Jaki błąd popełnił Tuchel? „Trzeba było zdjąć Harry’ego Kane’a”

Jakub Radomski

16 lipca 2026, 10:46 • 3 min czytania 12

Reklama
Jaki błąd popełnił Tuchel? „Trzeba było zdjąć Harry’ego Kane’a”

Anglicy prowadzili 1:0 z Argentyną w półfinale mundialu, ale później cofnęli się do głębokiej defensywy. I stracili dwa gole, przegrali, nie zdobędą drugiego w historii mistrzostwa świata. W tamtejszych mediach trwa dyskusja na temat zmian Thomasa Tuchela, które przy stanie 1:0 były wybitnie defensywne. Nie dały Anglikom nic, a Argentynę tylko zachęciły do atakowania. I gole były kwestią czasu. W programie „The Rest Is Football” goście zastanawiali się nad tym, jak powinien był reagować niemiecki szkoleniowiec. I byli zgodni, że na jeden oczywisty ruch widocznie zabrakło mu odwagi.

Reklama

Anglia prowadziła po bramce, którą zdobył Anthony Gordon. Później, zamiast próbować podwyższyć prowadzenie, zaprosiła Argentyńczyków pod własne pole karne. To skończyło się bardzo źle – po podaniach Leo Messiego do siatki trafili Enzo Fernandez oraz Lautaro Martinez.

Po tym, jak jego zespół trafił do siatki, trener Anglików Thomas Tuchel zdjął z boiska Gordona i wpuścił Ezriego Konsę. Później wszedł kolejny obrońca, Dan Burn. Anglicy mieli piątkę, szóstkę ludzi w defensywie, ale nie byli w tej formacji szczelni, co wykorzystała Argentyna. Jednocześnie w reprezentacji Anglii skrajnie brakowało zawodnika, który mógłby ruszyć z szybkim kontratakiem na bramkę przeciwnika.

Eksperci o meczu Argentyna – Anglia. „Trzeba było zdjąć Harry’ego Kane’a i wpuścić Marcusa Rashforda”

Harry Kane to świetny piłkarz. Ale to nie jest typ zawodnika, który przy grze z kontrataku ruszy do przodu i rozstrzygnie mecz dzięki swojej dynamice. Oglądając to spotkanie, gdy Anglia prowadziła, mówiłem: „Thomas, wpuść teraz Rashforda na środek ataku, i może zdejmij Kane’a”. Było widać, że Anglia zaprasza rywala do atakowania i to się prawdopodobnie źle skończy. Brakowało kogoś, kto mógłby ruszyć z groźną kontrą. I druga rzecz: kiedy Argentyna zdobyła bramkę na 2:1, jej nastawienie w obronie było zupełnie inne od tego angielskiego. Oni pressowali Anglików, nie dawali im czasu, oddechu  – powiedział w programie Gary’ego Linekera Ally McCoist, były reprezentant Szkocji, obecnie ekspert.

Może Tuchel jest tak naprawdę niemieckim szpiegiem, który chciał w decydującym momencie zaszkodzić Anglii? Oczywiście żartuję. Ale pamiętam, jak po wygranym 4:2 meczu z Chorwacją powiedział: „Jeżeli odpadniemy z tego turnieju, to grając na swoich warunkach. Odważnie”. Tu tego nie widziałem – stwierdził Lineker.

Reklama

Oglądałem mecz z Allym i obaj mówiliśmy: „Trzeba zdjąć Kane’a”. Myślę, że Tuchel, gdy Argentyna po stracie gola zaczęła mocniej atakować, siedział na ławce i powtarzał sobie: „Nie mogę zdjąć Harry’ego. Nie mogę zdjąć Harry’ego”. Człowieku, musiałeś to zrobić. Uwielbiam Kane’a, ale taka zmiana, wprowadzenie Rashforda czy nawet Olliego Watkinsa, była oczywista. Wynikała z boiskowej sytuacji – dodał były reprezentant Anglii, Joe Cole.

Anglikom pozostaje mecz o brąz przeciwko Francji. To spotkanie odbędzie się w sobotę o 23.00 polskiego czasu. Finał Hiszpania – Argentyna rozpocznie się natomiast w niedzielę o 21.00.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
12 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

„To jest warte więcej niż gol i finał”. Piękne słowa po awansie Argentyny

Kacper Korpak
2
„To jest warte więcej niż gol i finał”. Piękne słowa po awansie Argentyny

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

„To jest warte więcej niż gol i finał”. Piękne słowa po awansie Argentyny

Kacper Korpak
2
„To jest warte więcej niż gol i finał”. Piękne słowa po awansie Argentyny