Jagiellonia Białystok ma w planach jeszcze kilka ruchów transferowych tego lata. Jakie pozycje są priorytetami dla pionu sportowego? Co z nazwiskami, które pojawiły się w mediach? Portal Weszło przedstawia najbliższe plany klubu z Podlasia.
Transfer napastnika – Nika Preleca – był najważniejszym momentem okienka dla Jagiellonii Białystok. Chodzi w końcu o zastępstwo dla Afimico Pululu. Na Podlasiu wciąż jednak szukają dziewiątki, patrzą też w kierunku skrzydłowych – to kolejny priorytet dla medalisty mistrzostw Polski.
Ekstraklasa. Jagiellonia planuje transfery. Co z napastnikiem i pomocnikiem?
W ostatnim czasie z Jagiellonią Białystok łączony był Andreas Helmersen. Piłkarz Bodo/Glimt według Jakuba Seweryna miał znajdować się w kręgu zainteresowań klubu. Zweryfikowaliśmy jednak to nazwisko i okazuje się, że Norweg w ogóle nie był rozważany przez działaczy pod kątem transferu do Jagi. Wśród kibiców plotkowano o tym, że nowy napastnik ma przybyć z północy Europy, ale to błędny trop. Na liście życzeń białostockiego klubu nie ma takich zawodników.
Według informacji Weszło do Jagiellonii nie trafi też Hampus Findell, pomocnik Djurgardens IF. O zainteresowaniu nim informowała „Piłka Nożna”, jednak Jaga tylko niezobowiązująco pytała o Szweda w kontekście dostępności na rynku. Na tym temat się zakończył, nie pomógł też błyskawiczny wyciek informacji do mediów, który nie przysporzył otoczeniu piłkarza fanów w polskim klubie.
Faktem jest jednak to, że Jagiellonia mocno szuka piłkarzy na pozycje, na których mogą grać obaj wymienieni. Według informacji Weszło aktualne grane są tematy:
- skrzydłowych,
- dziewiątki,
- środkowego pomocnika (ósemka),
- lewego obrońcy.
Nowy napastnik przyda się trenerowi Adrianowi Siemieńcowi, bo od dłuższego czasu niepewną pozycję w drużynie ma Dimitris Rallis. Zawodnik wydaje się rozczarowany liczbą szans, ale też nie za bardzo stara się o poprawę swojej sytuacji.
Ciekawostką jest natomiast to, że do Ekstraklasy może wrócić Enzo Ebosse. To znaczy: może, jeśli ktoś zainteresuje się jego usługami, o co mocno starają się agenci piłkarza. Środkowy obrońca nie przyciągnął uwagi Jagiellonii, ale był oferowany polskim klubom, głównie tym z czołówki (np. Rakowowi Częstochowa), bo nie należy do tanich w utrzymaniu zawodników. Wiosną regularnie grał w Torino FC, więc może znajdzie chętnego na swoje usługi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix