Wzięło z zaskoczenia. Legenda poprowadzi Urugwaj

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

13 lipca 2026, 11:22 • 4 min czytania 0

Reklama
Wzięło z zaskoczenia. Legenda poprowadzi Urugwaj

Na koniec swojej trzyletniej kadencji w reprezentacji Urugwaju Marcelo Bielsa zaliczył klęskę na mistrzostwach świata. Federacja od razu miała wybrać stałego następcę Argentyńczyka, jednak zdecydowano się na tymczasowego selekcjonera. Funkcję tę w najbliższym czasie sprawować będzie legenda Los Charruas. Na ławkę wraca po kilku latach przerwy. Udanego wejścia do trenerki nie zaliczył.

Reklama

Klęska na koniec kadencji

Urugwaj totalnie zawiódł. Drugi mundial z rzędu zakończył już w fazie grupowej. Dwa punkty to najgorszy wynik Los Charruas na mistrzostwach świata od 2002 roku. Jeszcze przed startem turnieju mówiło się, że po jego zakończeniu reprezentację opuści Marcelo Bielsa. Argentyńczyk kadrę tę prowadził przez trzy lata. W 2024 roku zajął z nią trzecie miejsce na Copa America, co było jej najlepszym rezultatem na tym turnieju od czasu złotego medalu z 2011 roku. W obliczu klęski na mundialu stwierdził jednak, że sukces ten nie ma znaczenia.

Nic nie zostawiam urugwajskiej piłce. Jakikolwiek wkład trenera w futbol w kraju, w którym pracował przez trzy lata, nigdy nie ma pełnego znaczenia, jeśli nie przynosi rezultatów. Czwarte miejsce w eliminacjach do mistrzostw świata nie było nic warte, trzecie miejsce w Copa America nie było nic warte i oczywiście nie muszę się rozwodzić nad tym występem. Jeśli zapytacie mnie, jak mój czas tutaj zostanie zapamiętany, to jako okres, który nic nie dał – mówił Bielsa na gorąco po oznaczającej odpadnięcie porażce z Hiszpanią.

Reklama

Pożegnał się z przytupem

Kilka dni po powrocie do Urugwaju z przytupem pożegnał się z tym krajem. Podczas trwającej ponad 1,5 godziny konferencji prasowej Bielsa twierdził choćby, że nikogo nie obchodziła wiedza, którą się dzielił. W międzyczasie południowoamerykańskie media donosiły, że na ostatnim przed wylotem z Ameryki Północnej spotkaniu z drużyną 70-latek miał rzucić do zawodników, że „wyjeżdża smutny”, ponieważ ci „zostawili go samego”. Słowa te ponoć nie spodobały się przede wszystkim najbardziej doświadczonym reprezentantom.

Jeszcze przed oficjalnym rozstaniem z Bielsą miejscowe media informowały, że faworytem do zastąpienia Argentyńczyka jest jego rodak. Według stacji Teledoce Urugwaj miał przejąć 50-letni Marcelo Gallardo, który od końcówki lutego 2026 roku nie ma klubu. Legenda River Plate ma związki z tamtejszą piłką. Ostatni rok piłkarskiej kariery spędził w stołecznym Nacionalu i zdobył z nim mistrzostwo kraju. Tuż po odwieszeniu butów na kołek został szkoleniowcem klubu z Montevideo. Prowadził go przez jeden sezon i ponownie wygrał z nim ligę.

Reklama

Legenda zastąpi Bielsę

Jeżeli 44-krotny reprezentant Argentyny poprowadzi Los Charruas, to najwcześniej w marcu 2027 roku. Przynajmniej do końca 2026 roku funkcję selekcjonera pełnić będzie bowiem Diego Forlan. Pracę w seniorskiej reprezentacji połączy z funkcją selekcjonera kadry U20. Decyzja, czy 47-latek zostanie zatrudniony na stałe zapadnie dopiero po listopadowej przerwie reprezentacyjnej. Wtedy odbędą się bowiem wybory prezydenckie w urugwajskiej federacji. Forlan na ławkę trenerską wraca po pięciu latach przerwy.

W roli szkoleniowca zadebiutował w 2020 roku. Po sezonie 2019 przejął Atletico Penarol, w którym rozpoczynał przygodę z piłką, a w latach 2015-16 zaliczył 34 występy. Został jednak zwolniony po zaledwie jedenastu meczach. Wygrał zaledwie cztery. Przed startem kolejnego sezonu przejął drugoligowe Atenas, ale również tam długo nie popracował. Poprowadził je w dwunastu meczach, a górą był tylko w czterech.

Reklama

Współgospodarz MŚ 2030

Jeśli w marcu przyszłego roku nie będzie już selekcjonerem dorosłej kadry, jego kadencja w niej zamknie się na samych sparingach. Poza Copa America 2028 aż do następnego mundialu Los Charruas rozgrywać będą wyłącznie mecze towarzyskie. Mają zagwarantowane miejsce na mistrzostwach świata 2030, choć w Urugwaju odbędzie się… tylko jeden mecz. Podobnie jest w przypadku Argentyny oraz Paragwaju. Kraje te gościć będą po jednym spotkaniu z okazji stulecia mistrzostw świata. Pełnoprawnymi gospodarzami są Hiszpania, Portugalia oraz Maroko.

W narodowych barwach Forlan rozegrał 112 meczów, co daje mu siódme miejsce w klasyfikacji wszech czasów tej reprezentacji. Trzecie zajmuje zaś w klasyfikacji strzelców tej kadry. Trzeci jest także wśród najlepszych strzelców dla Urugwaju na mistrzostwach świata. Grał na trzech mundialach i strzelił w nich łącznie sześć goli.

Reklama

Pięć bramek zdobył na turnieju w RPA, co ex aequo z trzema innymi piłkarzami było najlepszym wynikiem. Został również wybrany MVP i już na zawsze pozostanie jednym z symboli turnieju w Afryce. Urugwaj po raz pierwszy od 40 lat dotarł wtedy do strefy medalowej MŚ.

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama