Reprezentacja Belgii przegrała 1:2 z Hiszpanią w ćwierćfinale mundialu, ale zaprezentowała się lepiej, niż można było oczekiwać. O porażce zadecydował poważny błąd Senne Lammensa, rezerwowego bramkarza, który musiał zastąpić Thibaut Courtois. Mimo przegranej trener drużyny Rudi Garcia chwalił swój zespół. – Pokazaliśmy, że jesteśmy piłkarską potęgą – mówił.
Belgowie to pierwszy zespół, który w tym turnieju strzelił gola Hiszpanii. Konkretnie zrobił to Charles De Ketelaere, trafiając w pierwszej połowie na 1:1. W drugiej części gry na murawę upadł Thibaut Courtois, najlepszy bramkarz świata, który ostatecznie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Zastąpił go Senne Lammens, bramkarz Manchesteru United. Gdy w 88. minucie strzał zza pola karnego oddał Pau Cubarsi, Lammens wypuścił piłkę, a tę do siatki skierował Mikel Merino. I było po meczu.
Trener Belgów Rudi Garcia po przegranej z Hiszpanią: Jestem dumny z mojej drużyny
– Mieliśmy pecha. Najpierw Tielemans doznał kontuzji i nie mógł zagrać od pierwszej minuty. Później uraz Courtois. Do tego De Bruyne w drugiej połowie nie był już w stanie dalej grać. Mimo to byliśmy blisko dogrywki. Zajrzeliśmy wielkiej Hiszpanii w oczy, stworzyliśmy u niej pewne wątpliwości. O wyniku zadecydowały detale. Nie można popełniać prostych błędów, a jeden z moich młodszych piłkarzy dziś taki popełnił – mówił po meczu prowadzący Belgów Rudi Garcia.
I dodawał: – Jestem dumny z mojego zespołu. Ten turniej pokazał, że Belgia jest wielką piłkarską potęgą. Wiem, że w kraju wiele osób oglądało mecze w strefach kibica. Mam nadzieję, że jak najwięcej ludzi będzie teraz wspierać reprezentację.
Hiszpania w półfinale zmierzy się z Francją. Mecz odbędzie się we wtorek. Początek o 21.00 polskiego czasu.
Fot. Newspix.pl