Jednym z niezbędnych elementów układanki Didiera Deschampsa jest Adrien Rabiot. Ten jakże inteligentny pomocnik po raz kolejny świetnie spisał się na wielkiej scenie. Zawodnik Milanu po spotkaniu z Marokiem co nieco zaskoczył, bo rzadko spotyka się tego rodzaju tezy od samych zawodników. Reasumując, zadziwił go brak jakości Maroka w czwartkowym spotkaniu w Foxborough.
Rabiot zaskoczony biernością Marokańczyków
Reprezentacja Francji bez problemu pokonała Maroko 2:0, choć była bardzo nieskuteczna w pierwszej połowie, a Kylian Mbappe zmarnował rzut karny. Zawodnik Realu Madryt ma już na turnieju osiem goli, a więc tyle co Lionel Messi. Claude Puel z kolei bardzo docenił Adriena Rabiota, który jego zdaniem idealnie wszedł w rolę Aureliena Tchouameniego.
Pomocnik Milanu wypowiedział się po meczu z Marokiem dla beIN Sports. Rabiot przyznał, że zespól Mohameda Ouahbiego nie stanowił w ćwierćfinale większego zagrożenia. Choć wielu może zaskakiwać taka opinia bezpośrednio od piłkarza, ale oddaje to boiskową rzeczywistość, którą widzieliśmy na boisku w Foxborough.
– Poczuliśmy, że w chwilach, gdy nie mieliśmy piłki, a pozwoliliśmy ją mieć rywalowi, nie byli dla nas niebezpieczni. Nie mieliśmy się czego obawiać. Takie mieliśmy poczucie na boisku. To było zaskakujące. Mimo to, są oni zespołem, który potrafi zrobić różnicę w każdej chwili, mają ponadprzeciętnych zawodników indywidualnie. Dlatego zawsze trzeba pozostać czujnym.
Le petit tacle d’Adrien Rabiot au Maroc > https://t.co/5Ms7iOx96n pic.twitter.com/Qh6DdS5PIT
— L’Équipe (@lequipe) July 9, 2026
– Byliśmy bardzo skupieni, a gdy mieliśmy piłkę – używaliśmy jej właściwie. I to mimo tego, że rozpoczęliśmy źle, bo od obronionego karnego przez Bounou. Pozostaliśmy na swoim kursie i pokazaliśmy siłę zespołu. Okazaliśmy determinację i opór (…) Może traktujecie to jak coś oczywistego [trzeci półfinał MŚ z rzędu – MZ], ale nie bierzemy takich rzeczy za pewnik, wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi. Radości jest mnóstwo, od kilku tygodni dajemy z siebie wszystko. Ta grupa jest wyjątkowa, wszyscy są zjednoczeni i to wspaniałe.
Rabiot został jeszcze zapytany o możliwy rewanż z Hiszpanią w półfinale turnieju za oceanem. Francuz przyznał, że bardzo chciałby odbić sobie na amerykańskiej ziemi półfinałową porażkę z EURO 2024.
– Oczywiście [że chcemy – MZ]. Ktokolwiek będzie naszym rywalem, przygotujemy się do tego jak zwykle. Jesteśmy naprawdę zdeterminowani, ciężko pracujemy, podchodzimy do sprawy poważnie i dbamy o regenerację. Nie lekceważymy nikogo, to robi różnicę. Z radością podejmiemy się każdego, kto dotrze do półfinału.
Francja w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Hiszpania – Belgia, które odbędzie się 10 lipca o 21.00 czasu polskiego. Mecz o udział w finale z kolei – 14 lipca o tej samej porze w Arlington w Teksasie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix