Wielkie serce Haalanda. Napisał list po śmierci sześciolatka

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

10 lipca 2026, 12:32 • 2 min czytania 12

Reklama
Wielkie serce Haalanda. Napisał list po śmierci sześciolatka

Erling Haaland świetnie prezentuje się w mistrzostwach świata. Strzelił już siedem goli dla Norwegii, a szczególnie błysnął w meczu 1/8 finału przeciwko Brazylii, w którym to po jego bramkach udało się wygrać 2:1. Poza boiskiem napastnik Manchesteru City to zwykły człowiek, żadna zmanierowana gwiazda. Do tego – osoba z wielkim sercem, co pokazał list, jaki Haaland wysłał do rodziców tragicznie zmarłego chłopca. 

Reklama

Dennis Skjørestad miał sześć lat. Był wielkim kibicem piłki nożnej, a jego największym idolem był właśnie Haaland. Sześciolatek tragicznie zginął w wypadku samochodowym i jego rodzina pogrążyła się w wielkiej rozpaczy. Gdy napastnik reprezentacji Norwegii dowiedział się o tej tragedii i jednocześnie usłyszał, jak bardzo podziwiał go chłopiec, postanowił działać. Haaland oraz jego rodzina przesłali rodzicom Dennisa podpisaną koszulkę reprezentacji Norwegii, a także napisany przez piłkarza list, który jest wzruszający.

Erling Haaland napisał list do rodziców zmarłego chłopca. „Dennis kochał piłkę nożną”

Nie potrafimy tak naprawdę wyobrazić sobie, przez co musicie teraz przechodzić, ale proszę, wiedzcie, że nasze ciepłe myśli są z wami w tym bardzo trudnym czasie. Rozumiemy, że Dennis kochał piłkę nożną. Dlatego chcieliśmy wam to wysłać” – to fragment listu.

Co ciekawe, piłkarz nigdzie nie poinformował publicznie o swoim wsparciu. Sprawa wyszła, bo zdecydował się na to wzruszony ojciec Dennisa.

Reklama

Norwegia awansowała do ćwierćfinału, w którym zmierzy się z Anglią. Mecz odbędzie się na stadionie w Miami, początek w sobotę o 23.00 polskiego czasu.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
12 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama