FIFA nie chciała awansu Chorwacji? „Przeszkadzamy im”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

08 lipca 2026, 15:00 • 4 min czytania 5

Reklama
FIFA nie chciała awansu Chorwacji? „Przeszkadzamy im”

Zakończyła się najlepsza epoka w historii reprezentacji Chorwacji. Z kadrą oficjalnie rozstał się Zlatko Dalić, który prowadził ją od jesieni 2017 roku. Pod jego wodzą Vatreni wywalczyli dwa medale mistrzostw świata, w tym jeden srebrny. Dzień przed ogłoszeniem odejścia Dalić w publicznej telewizji przejechał się po FIFA. Stwierdził, że organizator mundialu nie chciał, by jego zespół trzeci raz z rzędu zaszedł na tym turnieju tak daleko.

Reklama

Reprezentacja Chorwacji żegna legendę

Po niemal dziewięciu latach Zlatko Dalić żegna się z reprezentacją Chorwacji. W środę 8 lipca federacja oficjalnie ogłosiła jego odejście. Dalić poprowadził Ognistych w 111 meczach. Zadebiutował w ostatniej kolejce eliminacji do mistrzostw świata 2018. Pokonał Ukrainę 2:0, lecz takim samym wynikiem Islandia wygrała z Kosowem, więc jego zespół musiał zagrać w barażach. Tam Vatreni najpierw rozbili u siebie 4:1 Grecję, a w rewanżu zremisowali 0:0. Rozegrany parę miesięcy później mundial w Rosji był najpiękniejszą kartą w historii tej reprezentacji.

Pierwszy raz od 20 lat Chorwaci wyszli z grupy na mundialu. Także pierwszy raz od 1998 roku odnieśli na dużym turnieju zwycięstwo w fazie pucharowej. Przebili brązowy medal ze swoich debiutanckich mistrzostw świata, bowiem z Rosji przywieźli srebro. Na następnych zajęli zaś trzecie miejsce. Srebro Dalić zgarnął też kilka miesięcy po mundialu w Katarze – w Lidze Narodów. Łyżką dziegciu w tej beczce miodu były mistrzostwa Europy. Na Euro 2020 Chorwaci ponownie od razu po wyjściu z grupy odpadli, a w 2024 roku nawet nie awansowali do 1/8.

Reklama

Dzień przed oficjalnym rozstaniem Dalić był gościem popularnego w kraju programu „Americana”, emitowanego na antenie chorwackiego odpowiednika TVP – HRT. 59-latek nie przyznał wprost, że opuszcza pokład, ale z jego słów dało się wyczuć, że wygasająca wraz z końcem tego mundialu umowa nie będzie przedłużona. – Nie chodzi o to, że nie chcę, ale muszę uporządkować pewne swoje sprawy – powiedział.

Mocne słowa w kierunku FIFA

O odejściu po mistrzostwach świata Dalicia mówiło się jeszcze przed turniejem, więc ta wypowiedź nie była specjalnie szokująca. Mocne były za to słowa skierowane wobec FIFA. Dalić doszukuje się głębszego dna we wczesnym – jak na poprzednie mundiale – odpadnięciu Chorwacji. Uważa, że nie jest wykluczone, iż organizator turnieju nie chciał dopuścić, by Vatreni po raz kolejny zaszli daleko na mistrzostwach świata.

– Chorwacja niesłusznie odpadła, powinniśmy zremisować z Portugalią. Pomijając chipy i VAR, powinniśmy zagrać lepiej (…) Chorwacja została skrzywdzona w meczu z Portugalią, ale nie będziemy się tym usprawiedliwiać. Straciliśmy bramkę z rzutu karnego, którego nie powinno być, a potem zabrali nam bramkę w dogrywce (…) Spójrzcie na cztery-pięć fauli na Budimirze z tego samego meczu. Bramkarz łapie go rękami, sędzia nie odgwizduje faulu. Potem sędzia nie odgwizduje karnego, a VAR tak.

Reklama

– Vlasić się nie ruszył, tylko zablokował go [Renato Veigę] rękami, nie było żadnej intensywności na rzut karny. Jestem przekonany, że to była akcja kontrująca, więc nawet by tego nie oglądali. Ale skoro to Chorwacja, której historia znów się, niestety, potwierdziła… Od kilku lat zwracam uwagę na status Chorwacji w FIFA, lecz nie otrzymałem w tej sprawie żadnego wsparcia. Ale wszystkie zapadające decyzje, ta czerwona kartka i wszystko razem, dają mi prawo powiedzieć, że miałem rację, kiedy o tym mówiłem.

– Byłem jedynym trenerem na świecie, który przez kilka lat nie brał udziału w wyborach FIFA, a nawet wtedy się mnie nie pozbyto. Ale teraz wracam do tego, o czym mówiłem – przeszkadzamy im. Dwa razy zepsuliśmy im imprezę i nie było mowy, by pozwolili nam zrobić to po raz trzeci (…) Zdecydowanie nie jesteśmy u nich mile widziani, nie pozwoliliby Chorwacji trzeci raz z rzędu napisać takiej historii. To coś dziwnego, mistrzostwa świata stają się biznesem, to zabijanie futbolu. A to są mistrzostwa świata w piłce nożnej – podkreślił.

Reklama

Kto zastąpi Dalicia?

Wśród następców Dalicia chorwackie media wymieniają przede wszystkim Slavena Bilicia oraz Ivicę Olicia. Ten pierwszy od lata 2024 roku jest bez pracy, Olić natomiast tuż przed mundialem dołączył do sztabu seniorskiej reprezentacji. Faworytem federacji ma być jednak Bilić. Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera „Vatreni” rozegrają 26 września przeciwko Czechom. Swoje zmagania w dywizji A Ligi Narodów rozpoczną w Pradze. W ich grupie znajdują się jeszcze Hiszpanie oraz Anglicy, którzy na otwarcie tych mistrzostw świata ograli ich 4:2.

fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama