Wszystko wskazywało na to, że były napastnik Juventusu będzie kontynuował karierę poza Turynem, a powrót do rozmów z włoskim gigantem nie wchodzi już w grę. Tymczasem najnowsze informacje z Włoch sugerują zupełnie inny scenariusz. Serb miał wykonać pierwszy krok i ponownie skontaktować się z władzami Starej Damy.
Vlahović chce wrócić do rozmów z Juventusem
Według informacji przekazanych przez włoskie media, Dusan Vlahović ponownie nawiązał kontakt z kierownictwem Starej Damy. Serbski napastnik miał poprosić o spotkanie i zadeklarować gotowość do negocjowania nowego kontraktu na warunkach finansowych proponowanych przez klub. To znacząca zmiana względem wcześniejszych doniesień medialnych. Przez ostatnie tygodnie wydawało się, że obie strony są dalekie od porozumienia, a odejście 25-letniego napastnika jest jedynie kwestią czasu. Zresztą sam Vlahović jest już obecnie wolnym zawodnikiem, gdyż jego kontrakt wygasł 30 czerwca.
Besiktas nie przekonał Serba
Powodem zmiany stanowiska mają być wydarzenia na rynku transferowym. Vlahović otrzymał bardzo atrakcyjną finansowo ofertę z Besiktasu, jednak nie zdecydował się jej zaakceptować. Podobno Serb uznał, że nadal chce występować na najwyższym europejskim poziomie i liczy na pozostanie w klubie z czołowej ligi.
Jednocześnie nie pojawiły się oczekiwane propozycje od innych europejskich gigantów. Sam zawodnik bardzo chciał trafić do Barcelony. Szanse na ten transfer wynosiły 50%. Vlahović chciał, Barcelona nie. To właśnie nieudane rozmowy z klubami i brak alternatyw miały skłonić napastnika do ponownego otwarcia drzwi do rozmów z Juventusem.
🚨👀🤯 Vlahovic ha ricontattato la dirigenza della Juventus per chiedere un appuntamento, proponendo di risedersi al tavolo alle condizioni dettate dal club. Complici il mancato gradimento per la proposta milionaria del Besiktas e l’assenza di altre sponde europee di alto…
— Matthijs_Pog (@MatthijsPog) July 8, 2026
Piłkarz przygotowuje się do nowego sezonu
Jak podają włoskie media, Vlahović intensywnie trenuje indywidualnie z prywatnym trenerem. Celem jest jak najlepsze przygotowanie do rozpoczęcia okresu przygotowawczego Juventusu. Według doniesień zawodnik chce pojawić się na zgrupowaniu drużyny i walczyć o miejsce w składzie, jeśli uda się osiągnąć porozumienie z klubem. To pokazuje, że mimo burzliwych negocjacji Serb nie zamknął definitywnie rozdziału pod nazwą Juventus.
Pieniądze główną przeszkodą?
Największym problemem od wielu miesięcy są kwestie finansowe. Juventus od dawna dąży do obniżenia kosztów wynagrodzeń i nie chce utrzymywać dotychczasowej pensji Vlahovicia. Wcześniejsze rozmowy zakończyły się fiaskiem właśnie z powodu różnic dotyczących warunków kontraktu.
Teraz sytuacja może wyglądać inaczej. Według najnowszych informacji napastnik jest gotowy negocjować na warunkach przedstawionych przez klub, co jeszcze niedawno wydawało się mało prawdopodobnym scenariuszem.
Co dalej?
Na ten moment ciężko wysnuwać wnioski, jaka przyszłość czeka Vlahovicia. Jeśli obie strony rzeczywiście są gotowe do kompromisu, niewykluczone, że Serb ponownie zwiąże swoją przyszłość z Juventusem. Natomiast z pewnością nastąpi to na zasadach bardziej korzystnych dla Starej Damy. Klub bowiem znalazł już potencjalne zastępstwo za Vlahovicia. Mowa o napastniku reprezentacji Norwegii. Alexander Sorloth miałby dołączyć do Juve tuż po mistrzostwach świata.
Serb natomiast obudził się z „ręką w nocniku”. Zainteresowanie ze strony europejskich gigantów okazało się zdecydowanie mniejsze, niż sam zakładał.
Fot. Newspix