Igor Milicić Jr. znalazł się w składzie San Antonio Spurs na tegoroczną ligę letnią. 23-letni skrzydłowy będzie ponownie próbował przebić się do NBA. Pierwsza szansa na występ reprezentanta Polski już w nocy z piątku na sobotę przeciwko Miami Heat.
Igor Milicić Jr. w składzie San Antonio Spurs na ligę letnią NBA
San Antonio Spurs ogłosili skład na pierwszą ligę letnią, a więc The California Classic. W dniach 3-6 lipca rozegrają w Kalifornii trzy spotkania: z letnimi drużynami Miami Heat, Golden State Warriors oraz Los Angeles Lakers. Wśród powołanych znalazł się Igor Milicić Jr.
Your 2026 Summer Spurs ☀️🏀@Ledger | #PorVida pic.twitter.com/mkCdzcG4mZ
— San Antonio Spurs (@spurs) June 30, 2026
Dla reprezentanta Polski będzie to pierwsza okazja na pokazanie się w rozgrywkach ligi letniej. Rok temu dostał zaproszenie od Philadelphia 76ers, ale przeszkodził mu uraz kolana. Milicić Jr., który nie został wybrany w drafcie do NBA w 2025 roku, podpisał zresztą wtedy z Szóstkami niegwarantowany kontrakt z nadzieją na umowę two-way, która dawałaby mu szansę na rywalizację w najlepszej lidze świata. Ostatecznie został jednak zwolniony przed startem sezonu.
23-latek trafił do klubu partnerskiego 76ers w G League, a więc do Delaware Blue Coats. Tam długo nie błyszczał; dopiero pod koniec sezonu miał kilka naprawdę udanych meczów. W przekroju całych rozgrywek syn selekcjonera polskiej kadry rozegrał 45 spotkań. Notował w nich średnio 6,9 punktu i 4,8 zbiórki w 18,8 minut gry. Skrzydłowy trafił przy tym 40 z 142 prób z dystansu, co dało przeciętne 28,2 proc. A to wynik dużo gorszy niż wcześniej na parkietach akademickich.
O co powalczy Igor Milicić Jr. w lidze letniej NBA?
Teraz może dostać szansę od San Antonio Spurs, choć nie będzie mu łatwo o duże minuty, bo teksańska ekipa w tegorocznej drugiej rundzie draftu dodała do składu kilku ciekawych zawodników. Co więcej, w składzie na ligę letnią znalazł się też m.in. Carter Bryant, który ma już za sobą całkiem udany debiutancki sezon w NBA. 20-latek ma jednak zagrać dopiero w kolejnych rozgrywkach ligi letniej, kiedy to w Las Vegas w dniach 9-19 lipca rywalizować będą letnie składy wszystkich 30 zespołów NBA.
Milicić Jr. ma więc w tej chwili mikroskopijne szanse na standardowy kontrakt i pewne miejsce w NBA. Być może umowa two-way jest bardziej realna, choć i to jest mało prawdopodobne. Spurs mają na ten moment obsadzone tak naprawdę wszystkie trzy miejsca two-way. Ale to nie znaczy, że Polak nie ma o co walczyć. Dobrymi występami może przekonać do siebie Spurs (albo jakąś inną drużynę) i dostać zaproszenie na obóz treningowy. A nawet jeśli potem nie dostanie kontraktu, to zawsze może próbować zaczepić się ponownie w G League.
Igor będzie kolejnym reprezentantem Polski, który spróbuje swoich sił w lidze letniej. W przeszłości o kontrakt w NBA na parkietach Summer League walczyli też m.in. Szymon Szewczyk, Olek Czyż, Mateusz Ponitka, Tomasz Gielo, Przemek Karnowski czy Olek Balcerowski, który w 2023 roku występował w Vegas w barwach Boston Celtics.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix