Historyczna średnia Messiego. Tylko Polak ma lepszą

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

29 czerwca 2026, 14:14 • 3 min czytania 14

Reklama
Historyczna średnia Messiego. Tylko Polak ma lepszą

Oszczędzany na fazę pucharową Leo Messi przeciwko Jordanii wszedł z ławki i zdążył zapakować gola z rzutu wolnego. Dzięki temu nieco podskoczyła jego częstotliwość bramek zdobywanych na tym mundialu. W jednej edycji mistrzostw świata tylko jeden zawodnik miał lepszą średnią. Rekord należy do Polaka.

Reklama

Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 500 zł za gola Brazylii z Japonią– kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczy

Brazylia vs Japonia - promocja Superbet

Do meczu z Jordanią Argentyna przystępowała pewna już pierwszego miejsca w grupie. Lionel Scaloni dokonał więc aż dziewięciu zmian w wyjściowej jedenastce. Wśród zawodników z pola ostał się jedynie Lautaro Martinez (poza nim jeszcze Emiliano Martinez) Po godzinie gry napastnika Interu zmienił Leo Messi. Kapitan Albicelestes zdążył przez te 30 minut dołożyć szóste trafienie na tym mundialu. Strzałem z rzutu wolnego ustalił wynik meczu na 3:1. 39-latek jako pierwszy w historii zdobył bramkę w swoim siódmym z rzędu meczu mistrzostw świata.

Reklama

Tylko Polak ma lepszą średnią

Przed meczem z Jordanią Messi na tym mundialu zdobywał bramkę co 36 minut. Obecnie średnia ta wynosi 33 minuty. To drugi najlepszy wynik w historii jednej edycji mistrzostw świata. Mowa o zawodnikach, którzy na danym turnieju przynajmniej jeden mecz rozegrali w wyjściowej jedenastce. Jak wynika z danych Opty, lepszy pod tym względem jest tylko Ernest Wilimowski. W 1938 roku grający wówczas w Ruchu Chorzów reprezentant Polski strzelił na mundialu cztery gole – wszystkie w przegranym 5:6 po dogrywce meczu 1/8 finału z Brazylią.

Reklama

W rozegranym w Strasburgu spotkaniu Wilimowski ustrzelił klasycznego hat-tricka – w drugiej połowie. Do siatki trafiał w 53., 59. oraz 89. minucie. Były to bramki na 3:2, 3:3 i 4:4. Dwie minuty przed końcem dogrywki dołożył honorowego gola na 5:6. W kolejnych edycjach tylko sześciu zawodnikom udało się strzelić cztery gole w meczu mistrzostw świata. Więcej niż cztery strzelił jedynie Rosjanin Oleg Salenko w 1994 roku – zapakował pięć Kamerunowi. Od tego czasu nie zdarzyło się, aby w jednym meczu mistrzostw świata piłkarz zdobył aż tyle bramek.

Gdyby w meczu z Republiką Zielonego Przylądka ponad 30-letnią posuchę przerwał Messi, przebiłby rekordową średnią Wilimowskiego. Cztery bramki dałyby mu średnią na poziomie gola co 29 minut. Z debiutantem mistrzowie świata zmierzą się w nocy z 3 na 4 lipca naszego czasu. Pierwszy gwizdek na stadionie w Miami wybrzmi o godzinie 24 czasu polskiego. Argentyna zdaje się mieć autostradę do ćwierćfinału. W następnej rundzie zmierzyłaby się z Australią lub Egiptem. To spotkanie odbyłoby się 7 lipca w Atlancie o godzinie 18 czasu polskiego.

fot. Newspix

Reklama
14 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Najpiękniejsza historia mundialu? Były reprezentant zastąpił kibica w pracy

Kacper Korpak
1
Najpiękniejsza historia mundialu? Były reprezentant zastąpił kibica w pracy
Piłka nożna

Był wart 45 mln euro i grał z największymi gwiazdami. Teraz powiedział „dość”

Kacper Korpak
0
Był wart 45 mln euro i grał z największymi gwiazdami. Teraz powiedział „dość”

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Najpiękniejsza historia mundialu? Były reprezentant zastąpił kibica w pracy

Kacper Korpak
1
Najpiękniejsza historia mundialu? Były reprezentant zastąpił kibica w pracy