Grupa E 3. Kolejka

Nicolas Pepe 7"
Nicolas Pepe 64"

WKS zrobił swoje, a Curacao żegna się z uśmiechem

Jan Broda

Autor:Jan Broda

26 czerwca 2026, 00:19 • 3 min czytania 4

Reklama
WKS zrobił swoje, a Curacao żegna się z uśmiechem

Ale bym obejrzał Curacao takie z Wybrzeżem Kości Słoniowej! Możemy chyba zaryzykować tezę, że ten mecz trzeciej kolejki grupy E jest mocnym faworytem do miana najbardziej bezbarwnego spotkania tegorocznego mundialu. Mecz bez historii – paradoksalnie – zapisał się jednak w historii. WKS zwycięstwem po dublecie Nicolasa Pepe nad karaibskim kopciuszkiem przypieczętował pierwszy w dziejach awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. Nie udało się w czasach Didiera Drogby czy Yayi Toure, a udało się teraz!

Reklama

Czy stracilibyśmy wiele, gdyby z 90 minut wyciąć tylko dwie akcje bramkowe? Odpowiedź brzmi: absolutnie nie. Co tu dużo mówić, piłkarze Curacao i Wybrzeża Kości Słoniowej, delikatnie rzecz ujmując, stronili od fajerwerków na boisku. Więcej zwłaszcza spodziewaliśmy się po przedstawicielach Czarnego Lądu, którzy dopiero co o mały włos nie pokonali Niemców. Tym razem jednak podopieczni Emerse’a Fae z karaibskim kopciuszkiem postanowili grać w trybie eco. I to w zupełności wystarczyło.

Spotkanie od początku układało się po myśli Iworyjczyków. Już po siedmiu minutach cieszyli się z pierwszego gola. Indywidualny błąd w defensywie Curacao wykorzystał błyskotliwy Yan Diomande, który natychmiast obsłużył podaniem lepiej ustawionego w polu karnym Nicolasa Pepe, a temu nie pozostało nic innego, jak po prostu dostawić stopę.

Reklama

Curacao tym razem bez niespodzianki. Historyczny awans WKS-u

Można byłoby się spodziewać, że szybko strzelony gol rozochoci Afrykanów. Nic z tych rzeczy. Zamiast pójść za ciosem, woleli mądrze gospodarować siłami, będąc już myślami w kolejnej rundzie. Curacao próbowało się odgrywać indywidualnymi zrywami i strzałami z dystansu, no ale z czym do ludzi… Z całą sympatią do bandy Dicka Advocaata, różnica w jakości piłkarskiej była aż nadto widoczna.

WKS w pierwszej połowie miał 70% posiadania piłki i taki pomysł, że skoro nie ma jej rywal, to nic nie zrobi. I my też nie musimy. Jeden celny strzał wystarczył, choć wcześniej dobrą szansę miał też Amad Diallo i kopnął obok słupka. Nie brakło mu wiele.

Afrykański zespół po prostu cierpliwie czekał na swój moment, by definitywnie zamknąć mecz. Doczekał się w 64. minucie, gdy ponownie błysnął Pepe. Ibrahim Sangare obsłużył prostopadłym podaniem wychodzącego na wolne pole napastnika Villarreal, a ten znów zrobił swoje.

O ofensywnym zapale Iworyjczyków bodaj najlepiej świadczy fakt, że Eloy Room był praktycznie bezrobotny. W poprzednim meczu z Ekwadorem bramkarz Curacao wybronił rekordowe 15 strzałów, podczas gdy w starciu z WKS-em musiał interweniować… tylko raz. Żeby było ciekawie, statystycznie gracze z Karaibów częściej uderzali na bramkę rywali (11 do 7 w strzałach). Najbliżej szczęścia byli w 55. minucie, kiedy to Floranus huknął z dystansu tuż nad poprzeczką.

Reklama

I… to by było na tyle. W wyrachowanym stylu Wybrzeże Kości Słoniowej przyklepało swój pierwszy w dziejach awans do fazy pucharowej. W 1/16 finału Iworyjczycy, którzy finiszowali na drugim miejscu w grupie E, zmierzą się ze zwycięzcą grupy I – Francją lub Norwegią.

Curacao natomiast żegna się z podniesioną głową. Pierwszy mundial w historii dla karaibskiej wysepki należy mimo wszystko zaliczyć do udanych, bo jak inaczej nazwać historycznego gola z Niemcami oraz sensacyjny remis z Ekwadorem w wykonaniu 82. reprezentacji w rankingu FIFA? No i Eloy Room został legendą.

3
Room
4
Floranus
4
Fonville
3
Obispo
2
Gaari
2 -
Brenet
5
Bacuna
6
Bacuna
5
Comenencia
6
Chong
2
Locadia
Glenn Nyberg 3

Zmiany:

icon-swap
Jeremy Antonisse
Livano Comenencia
icon-swap
Tyrese Noslin
Deveron Fonville
icon-swap
Gervane Kastaneer
Jurien Gaari
yellow-card
icon-swap
Shurandy Sambo
Joshua Brenet
icon-swap
Brandley Kuwas
Jurgen Locadia

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony
Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
czwartek, 25 czerwca 2026 22:00
Sędzia:
Glenn Nyberg

Najnowsze

Reklama
Polecane

Zmarł były trener siatkarskiej reprezentacji Polski

AbsurDB
0
Zmarł były trener siatkarskiej reprezentacji Polski

Mundial 2026

Reklama