Chelsea nie byłaby sobą, gdyby nie zaoferowała olbrzymich pieniędzy za młody talent. Tak jest i tym razem. Mowa bowiem o zawodniku, który stał się z miejsca jednym z największych prospektów we Włoszech. Marco Palestra dość nieoczekiwanie zamienia Półwysep Apeniński na Londyn. To niespodzianka, bo Inter Mediolan wydawał się być kolejną destynacją wahadłowego.
Marco Palestra z dużym transferem po dobrym sezonie
Rynek transferowy lubi ciszę – to powiedzenie często bywa powtarzane w kontekście negocjacji. Wielu jest newsmanów, którzy zdradzają kibicom szczegóły transakcji, ale nadal klubom czasami udaje się zachować wszystko w tajemnicy. Chelsea w kontekście dwukrotnego reprezentanta Włoch Marco Palestry zadziałała błyskawicznie, bo tak naprawdę w ciągu doby.
Oczywiście ma też do tego całą niezbędną finansową siłę, jest w końcu klubem z Premier League, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że dogadany zawodnik przez wiele tygodni wydawał się pewniakiem do zasilenia szeregów Interu Mediolan. The Blues „wtargnęli” do negocjacji i dogadano wszystko co trzeba w bardzo szybkim tempie.
🚨🔵 BREAKING: Marco Palestra to Chelsea, here we go! Verbal agreement in place between all parties.
Atalanta to receive package over €55m fee plus sell-on clause, long term deal to Italian talented RWB.
Chelsea hijack Inter move and get new talent for Xabi Alonso. pic.twitter.com/W3ktXVK6EV
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 24, 2026
Jak informuje Fabrizio Romano, Chelsea dogadała się z Atalantą na transfer Marco Palestry, a Włoch ma kosztować ponad 50 milionów euro. Miniony sezon 21-latek spędził na wypożyczeniu w Cagliari i był to jego pierwszy rok na tak wysokim poziomie. Spisał się na tyle dobrze, że wybrano go na najlepszego obrońcę całych rozgrywek, choć to wahadłowy, a MVP ligi został inny wahadłowy, Federico Dimarco.
Palestra w 37 meczach strzelił gola i zanotował cztery asysty. Poza pensją miała go przekonać też rozmowa z Xabim Alonso. Luca Cerchione podał więcej szczegółów na temat umowy Włocha w Londynie. Jego kontrakt na początku ma opiewać na 100 tysięcy funtów tygodniowo (3,5 miliona euro netto rocznie), a jeżeli klub awansuje do Ligi Mistrzów – kwota ta wzrośnie do 140 tysięcy funtów kwoty bazowej (4,7 miliona euro netto). Czas trwania kontraktu to sześć lat, z opcją na siódmy rok.
Warto tu zwrócić uwagę, że jego debiut w Atalancie miał miejsce przeciwko… Rakowowi Częstochowa. Chodzi o mecz z 14 grudnia, w którym to na kilka minut zameldował się nie tylko on, ale i trzeci bramkarz La Dei, Francesco Rossi. Bergamczycy, którzy finalnie wygrali Ligę Europy w tamtym sezonie, wygrali w Sosnowcu pół-rezerwowym składem 4:0.
Esordio europeo in prima squadra per #Cisse e #DeNipoti
Esordio assoluto in prima squadra per #DelLungo, #Palestra e #Mendicino
Una serata speciale, siamo fieri di voi ragazzi! 🥹🖤💙#UEL #GoAtalantaGo ⚫️🔵 pic.twitter.com/BWo5shwMJO
— Atalanta Under 23 (@Atalanta_U23) December 14, 2023
W sierpniu 2024 zameldował się też na ostatnie minuty na murawie PGE Narodowego w meczu o Superpuchar Europy z Realem Madryt. W Bergamo zagrał łącznie 16 spotkań. Palestra tym samym stanie się członkiem dość wąskiego grona piłkarzy, którzy za dużo w klubie z Lombardii nie pograli, ale zostali sprzedani za spore pieniądze. Podobnymi przykładami są tutaj Amad Diallo (Manchester United) oraz Dejan Kulusevski (obecnie Tottenham).
Kibice Chelsea mają dobre skojarzenia z Sardynią. To właśnie stamtąd pochodzi Gianfranco Zola, jeden z ulubieńców trybun na Stamford Bridge i tam grał ostatnio Palestra. Może będzie to dobry omen? Choć Palestra nie jest lokalsem, to na pewno fani nie obraziliby się na powtórkę z historii i podobną historię, jak ta z Zolą – gwiazdą z przełomu wieków.
Prawą flankę czekają zmiany, bo mówi się, że Malo Gusto może trafić do Manchesteru City do byłego trenera, Enzo Mareski. Pod kątem zastępstwa Marca Cucurelli – Anel Avdić ze Sport Expressen podał, że na celowniku The Blues znajduje się Gabriel Gudmundsson z Leeds United. W kontekście innych zmian kadrowych nadal nie wiadomo też, co z przyszłością Enzo Fernandeza, którego ciągnie do Madrytu. Trevoh Chalobah kuszony jest z kolei przez Como Cesca Fabregasa.
Inter znów podpadł kibicom?
Jeden z portali zajmujących się Interem wypisał tzw. „listę wstydu” zarządzających częścią sportową w Interze. Mowa o Giuseppe Marotcie oraz Piero Ausilio. Najmocniej na myśl przychodzi tutaj kwestia Bremera, w sprawie którego błyskawicznie zadziałał Juventus, przebijając ofertę o kilka milionów euro.
📌 Lista wstydu Ausilio i Marotty z ostatnich lat:
➡️ Bremer, Leoni, Samardžić, Kone, Lookman, Dybala, Scamacca, Tonali, Cancelo, Perišić, Diaby, Azpilicueta, Tessmann, Jones.
⏳ Palestra. pic.twitter.com/K9Ws9Ee9ac
— intermediolan.com (@intermediolan_) June 23, 2026
W ostatnim czasie Liverpool był też zniesmaczony propozycją Interu ws. Curtisa Jonesa, a w sprawie powrotu Ivana Perisicia i Joao Cancelo (ostatnia zima) do klubu, sprawa przedłużała się w nieskończoność. Do tego rok po roku sporo czasu Mediolańczycy stracili na negocjacjach z Atalantą, co w 2025 roku miało pewien wpływ na początek sezonu, gdy morale było na niskim poziomie po finałowej kompromitacji z PSG w Lidze Mistrzów, a Ademola Lookman miał być brakującą częścią układanki. Ale Nigeryjczyk do Interu ostatecznie nie trafił, wybrał Atletico.
Choć Inter wyrósł na hegemona na włoskim podwórku, dowodzący pionem sportowym w ostatnich latach wiele razy znacząco podpadli kibicom. Pytanie – na ile starczy im cierpliwości, aby to wszystko znosić, bo Nerazzurrich stać zdecydowanie na więcej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix