Komentator obraził Infantino. Został surowo ukarany

Jakub Radomski

24 czerwca 2026, 15:56 • 2 min czytania 5

Reklama
Komentator obraził Infantino. Został surowo ukarany

Trzeba uważać na to, co się mówi na wizji. Taki wniosek płynie z historii Jorge Chipi Very. Komentator paragwajskiej telewizji stracił nad sobą kontrolę, gdy w meczu jego rodaków z Turcją (1:0) z boiska został wyrzucony Miguel Almiron. Vera powiedział wprost, co myśli o Giannim Infantino i całej FIFA. Komentator za swoje słowa został surowo ukarany. Pytanie, czy nie za surowo. 

Reklama

Była końcówka pierwszej połowy. Paragwaj prowadził 1:0, a Almiron mówił coś jednemu z Turków, zasłaniając usta. Na mocy nowych przepisów, zakazujących czegoś takiego podczas konfrontacji na murawie, został za to wyrzucony z boiska. Właśnie wtedy Vera nie wytrzymał. Zaczął krzyczeć, że Infantino oraz sędziowie to „złodzieje”. Mówił też o zabijaniu piłki nożnej.

I teraz został ukarany.

Komentator ukarany za słowa o Giannim Infantino i sędziach. Odebrano mu akredytację

Paragwajczykowi odebrano akredytację, co powoduje, że nie może nadawać relacji ani ze stadionów, ani spoza nich. Komentator zdecydował się na przeprosiny.

– W wyniku frustracji związanej z usunięciem z boiska zawodnika z mojego kraju i poczucia, że moja drużyna narodowa jest krzywdzona, użyłem obraźliwych oraz niedopuszczalnych słów pod adresem sędziego, FIFA, a także jej władz. Nie zgadzałem się z decyzją sędziego, ale to nie usprawiedliwia utracenia kontroli nad sobą, a to stało się ze mną – stwierdził.

Reklama

Vera przesłał też list do FIFA, w którym wyraził przeprosiny.

Paragwaj po dwóch spotkaniach ma trzy punkty. W trzecim grupowym meczu, o 4.00 w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu, zmierzy się z Australią. Ma duże szanse na grę w fazie pucharowej.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
5 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama