Zawrzało w Atletico. Alvarez powiedział wprost, że chce odejść

Przemysław Michalak

23 czerwca 2026, 01:01 • 2 min czytania 3

Reklama
Zawrzało w Atletico. Alvarez powiedział wprost, że chce odejść

Po meczu Argentyny z Austrią siłą rzeczy najwięcej mówi się o wyczynie Leo Messiego, który zdobył kolejne dwie bramki i jest teraz samodzielnym liderem najlepszych strzelców w historii mundiali. Bombę po końcowym gwizdku odpalił za to Julian Alvarez.

Reklama

Od dłuższego czasu mówi się o możliwym odejściu argentyńskiego napastnika z Atletico. Kilka tygodni temu media intensywnie pisały o zainteresowaniu Barcelony, która właśnie w Alvarezie miała widzieć następcę Roberta Lewandowskiego.

Julian Alvarez powiedział wprost, że chce odejść z Atletico

Potem Real Madryt oficjalnie przyznał się do złożenia oferty za tego piłkarza, co spotkało się z ironiczną odpowiedzią ze strony Los Colchoneros.

Oficjalny komunikat z naszymi wyjaśnieniami dotyczącymi oficjalnego komunikatu naszych sąsiadów z Realu Madryt:

  1. Ucięliście film z Papieżem w momencie, w którym mówił, że jest też za Atleti.
  2. Pomyliła wam się uprzejmość z wdzięcznością, ale żeby nie było wątpliwości: za nic wam nie dziękujemy.
  3. Nie analizowaliśmy ani nie ocenialiśmy żadnej oferty za Juliana.
  4. Jak mamy się z wami dobrze nie dogadywać, skoro rozśmieszacie nas jeszcze bardziej niż FC Barcelona.
    P.S. Korzystając z dobrych relacji z waszym nowym prezesem, może przestaniecie „kraść” zawodników z naszej Akademii. Bardzo dziękujemy, Realu Madryt!” – napisali szefowie Atletico.
Reklama

Wygląda jednak na to, że sam zainteresowany ułożył już sobie w głowie plany na przyszłość i nie są one związane z Atletico.

Alvarez po meczu z Austrią został zapytany o sprawy transferowe. – To nie jest czas, żeby o tym rozmawiać, ale nie mogę się z tym ukrywać, staram się być szczery. Rozmawiałem z ludźmi z klubu i uważam, że najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich zaangażowanych stron będzie transfer. Chcę spełnić swoje marzenie – odpowiedział Argentyńczyk.

Jest to mało zawoalowane wywarcie presji na Atletico, żeby próbowało się dogadać z potencjalnym chętnym, czyli najprędzej Barceloną.

26-letni napastnik pod koniec ostatniego sezonu miał problemy zdrowotne, dlatego ominęło go sporo meczów, ale i tak na wszystkich frontach zdobył łącznie 20 bramek, z czego połowę w Lidze Mistrzów.

Reklama

fot. Newspix

3 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
Ekstraklasa

Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna

Kacper Korpak
19
Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna
La Liga

Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez

Maciej Piętak
5
Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez
La Liga

Duża marka wraca na salony. Podziwiała ich cała Europa

Kacper Korpak
4
Duża marka wraca na salony. Podziwiała ich cała Europa