Zawiódł na mundialu, ale… ma w Turcji kredyt zaufania

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

22 czerwca 2026, 10:55 • 1 min czytania 5

Reklama
Zawiódł na mundialu, ale… ma w Turcji kredyt zaufania

Vincenzo Montella i jego Turcja stali się mundialowym pośmiewiskiem, po tym jak mając wielkie nadzieje na zawojowanie mistrzostw świata zawiedli po całej linii. W dwóch meczach oddali ponad sześćdziesiąt strzałów i nie zdobyli nawet jednego gola. Oba te spotkania zresztą przegrali i już definitywnie żegnają się z turniejem.

Reklama

Wygląda jednak na to, że włoski selekcjoner ma nad Bosforem silną pozycję. A przynajmniej tak się na dziś wydaje, bowiem zespół wziął w obronę prezes tureckiej federacji (TFF) Ibrahim Haciosmanoglu.

Turcja zawiedziona. Co dalej z Montellą?

Będziemy stać przy trenerze tej drużyny, będziemy trwać przy jej zawodnikach – deklaruje działacz. – Nigdy nie zastępujemy tych, z którymi idziemy w drodze, tymi, których znajdujemy po drodze – posługuje się enigmatyczną metaforą pan Haciosmanoglu, cytowany przez Turkiye Today.

Zdaniem prezesa Turcy i tak zaliczyli w ostatnim czasie widoczny progres i nadal będą dążyć do wcześniej obranego celu. Działacz wierzy, że sukcesy przyjdą w kolejnych latach, a na pewno tak twierdzi.

Turcja oficjalnie pożegnała się z mundialem już po dwóch meczach. Porażki z Australią (0:2) i Paragwajem (0:1) sprawiają, że podopieczni Montelli na pewno skończą rywalizację w swojej grupie na ostatnim miejscu. Z mistrzostwami pożegnają się meczem ze Stanami Zjednoczonymi 26 czerwca.

Reklama

Fot. Newspix

5 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Debiutant uratował debiut Mourinho. Espanyol postawił się Realowi

Jan Broda
0
Debiutant uratował debiut Mourinho. Espanyol postawił się Realowi

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”