To on zastąpił Stokowca. Ostatnio pracował w Szczecinie

Mikołaj Duda

11 czerwca 2026, 13:54 • 3 min czytania 1

Reklama
To on zastąpił Stokowca. Ostatnio pracował w Szczecinie

Piotr Stokowiec już oficjalnie został przedstawiony jako nowy trener Polonii Warszawa. Teraz poznaliśmy jego następcę w Grodzisku Mazowieckim, gdzie spędził ostatni rok. Został nim szkoleniowiec, który pod koniec minionego sezonu rozstał się z drugoligowym Świtem Szczecin. Wcześniej pracował choćby w Cracovii czy Lechii Gdańsk.

Reklama

Pogoń Grodzisk Mazowiecki oficjalnie poinformowała, że od nowego sezonu nad wynikami zespołu będzie czuwał Tomasz Kafarski. 51-letni szkoleniowiec podpisał z pierwszoligowym klubem kontrakt na najbliższy sezon z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Tym samym będzie to dla niego powrót na zaplecze Ekstraklasy po trzech latach przerwy, którą spędził na trzecim szczeblu rozgrywkowym.

Rozpoczynamy kolejny ważny etap rozwoju Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Przed nami drugi sezon w Betclic 1. Lidze i chcemy konsekwentnie budować pozycję klubu na tym poziomie rozgrywkowym. Tomasz Kafarski to trener z dużym doświadczeniem, który wielokrotnie udowadniał swoje kompetencje w pracy z zespołami szczebla centralnego. Wierzymy, że jego wiedza, charakter i sposób prowadzenia drużyny będą istotnym wsparciem w realizacji naszych sportowych celów – stwierdził w rozmowie z klubowymi mediami prezes ekipy z Grodziska Mazowieckiego Jakub Dębiec.

Reklama

Trafia do klubu, który był absolutną sensacją rundy jesiennej i pod wodzą Piotra Stokowca leciał nawet i po awans do Ekstraklasy. Szybowanie w dół nastąpiło wiosną, co zbiegło się ze sprzedażą Rafała Adamskiego do Legii, który w Betclic 1. Lidze trafiał jak szalony. Ostatnich dziesięć spotkań Pogoni to fatalny bilans 0-3-7. Ani jednej wygranej, trzy remisy i siedem porażek.

Pogoń Grodzisk Mazowiecki wybrała nowego trenera. Przez ostatnie dwa lata pracował w Szczecinie

Tomasz Kafarski przez blisko dwa ostatnie sezony prowadził Świt Szczecin. W pierwszym był nawet blisko, by wywalczyć awans na zaplecze Ekstraklasy. Wraz z zespołem dostał się do baraży, jednak w nich zbyt mocna okazała się Chojniczanka. W ostatnich rozgrywkach miał realne szanse, by powtórzyć ten sukces. Po 25 kolejkach Świt plasował się na siódmej lokacie, mając tyle samo punktów, co znajdujące się w strefie barażowej rezerwy Śląska Wrocław.

Wtedy jednak przydarzyła się porażka z Resovią, która przesądziła o tym, że Kafarski pożegnał się z posadą. Finalnie ekipa ze Szczecina zmagania zakończyła na 12. miejscu tuż nad strefą barażową, jednak nie tą o awans, a tą oznaczającą konieczność walki o utrzymanie z zespołem trzecioligowym.

Ostatni raz 51-letni trener na zapleczu Ekstraklasy miał okazję pracować trzy lata temu, gdy prowadził Sandecję Nowy Sącz. Wtedy nie udała mu się sztuka utrzymania, a mimo tego został na stanowisku na kolejny sezon. To jednak zbyt długo nie potrwało, bowiem po zaledwie kilku pierwszych meczach nowych rozgrywek został zwolniony.

Reklama

Nowy szkoleniowiec Pogoni Grodzisk Mazowiecki ma też już doświadczenie z pracy w Ekstraklasie. Przez blisko dwa lata prowadził Lechię Gdańsk, a następnie miał kompletnie nieudany kilkumiesięczny epizod w Cracovii.

Bardzo się cieszę, że dołączam do Pogoni Grodzisk Mazowiecki. To klub, który w ostatnich latach zrobił duży krok naprzód i na stałe zaznaczył swoją obecność na poziomie centralnym. Przed nami wymagający sezon w Betclic 1. Lidze, dlatego od pierwszego dnia będziemy skupieni na ciężkiej pracy i odpowiednim przygotowaniu zespołu. Wierzę, że wspólnie z zawodnikami, sztabem oraz kibicami możemy stworzyć drużynę, która będzie dostarczała wielu pozytywnych emocji i skutecznie realizowała swoje cele. Teraz czas na tworzenie nasze wspólnej historii – powiedział trener po związaniu się z nowym klubem.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Gdzie trafi Hellebrand? „Górnik nie zatrzymuje piłkarzy na chama”

Mikołaj Duda
2
Gdzie trafi Hellebrand? „Górnik nie zatrzymuje piłkarzy na chama”

Betclic 1. Liga

Reklama