Co za wejście na boisko Messiego! Argentyna imponuje

Jakub Radomski

10 czerwca 2026, 07:17 • 3 min czytania 5

Reklama
Co za wejście na boisko Messiego! Argentyna imponuje

Leo Messi ma już 38 lat i od trzech sezonów występuje w Major League Soccer – lidze, w której nie ma zbyt dużej intensywności. Jak wiele może dać podczas mundialu Argentynie? Ostatni sparing przed turniejem, wygrany 3:0 z Islandią, pokazuje, że naprawdę sporo. Messi pojawił się na boisku w drugiej połowie i po chwili popisał się kapitalnym podaniem. Argentyna miała rzut karny, który właśnie on wykorzystał. To jego 117. gol dla narodowego zespołu. Ale na murawie imponował nie tylko on. To był kolejny mecz Argentyny, który pokazał, że w nadchodzących mistrzostwach trzeba się z nią poważnie liczyć. Obrońca trofeum jest wśród sześciu-siedmiu kandydatów do końcowego zwycięstwa. 

Reklama

Selekcjoner Argentyny, Lionel Scaloni, zdecydował się od pierwszej minuty raczej na potencjalnych dublerów. Tylko na środku obrony zagrali Nicolas Otamendi i Lisandro Martinez, którzy mogą rozpocząć od pierwszej minuty pierwsze spotkanie mundialu przeciwko Algierii (w nocy z wtorku na środę o 3.00 polskiego czasu). W środku pola wystąpił 21-letni Valentin Barco i to właśnie zdolny zawodnik Strasbourga w pierwszej połowie sprytnie uderzył zza pola karnego, po zamieszaniu, zdobywając swoją drugą bramkę w narodowych barwach. Barco mógł się podobać, imponował techniką i kreatywnością, ale jednocześnie, podobnie jak w poprzednim sparingu, z Hondurasem (2:0), zarobił kartkę za głupi i niepotrzebny faul.

Argentyna pokonała w sparingu 3:0 Islandię. Na boisku pojawił się Leo Messi i fantastycznie zagrał w pierwszej akcji

Argentyna dobrze zaczęła to spotkanie, zdominowała Islandię, ale w kolejnych minutach zaczęła grać nieco oszczędnie. W przerwie Scaloni wzmocnił środek pola: na murawie pojawili się Enzo Fernandez, Rodrigo de Paul i Alexis Mac Allister. I ta strefa boiska rzeczywiście zaczęła wyglądać lepiej, świetnie prezentował się zwłaszcza ten drugi. Mac Allister mógł podwyższyć prowadzenie, ale trafił w słupek, podobniej jak niedługo później Lautaro Martinez. Na stadionie wszyscy czekali jednak na pojawienie się kogoś innego – Leo Messiego, zawodnika Interu Miami. Największa owacja w pierwszej połowie pojawiła się nie po golu Barco, a w momentach, gdy realizator pokazywał siedzącego na ławce byłego zawodnika Barcelony i PSG.

Marzenie kibiców się spełniło – kolejna wielka owacja wybuchła w 67. minucie, gdy Messi wszedł na boisko na swoje 199. spotkanie dla reprezentacji. Pierwszy kontakt z piłką? Kapitalnie zagranie do Lautaro, który wyszedł sam na sam i był faulowany przez bramkarza. Jedenastkę pewnie wykonał Messi, artysta futbolu. Uderzył w okienko, islandzki bramkarz nie miał szans. Stadion oszalał.

Reklama

Islandczycy mieli swoją świetną szansę na początku spotkania, ale z kilku metrów spudłował Mikael Egill Ellertson. W drugiej połowie tuż obok słupka uderzył Hakon Arnar Haraldsson. W końcówce trzeciego gola dla Argentyny dołożył Thiago Almada, po pięknej akcji Messiego i de Paula. To nie był typowy mecz towarzyski: w drugiej połowie spotkanie się zaostrzyło, jeden brzydki faul gonił drugi, sędzia rozdawał kartki, a Lautaro brutalnie sfaulował przeciwnika i mógł nawet wylecieć z boiska (skończyło się na żółtej kartce).

Reklama

Obrońca trofeum przed mistrzostwami może się podobać. Argentyna imponuje intensywnością, zrozumieniem, wymianami pozycji i szybkimi akcjami, podczas których rywale często są bezradni. Nie będzie kandydatem numer jeden do mistrzostwa świata, ale wśród sześciu-siedmiu drużyn, które wydają się najsilniejsze, należy ją wymienić.

Zespół Scaloniego na mundialu jest w grupie J. Oprócz Algierii, ma w niej również Austrię i Jordanię.

Argentyna – Islandia 3:0 (1:0)

  • 1:0 Barco – 8′
  • 2:0 Messi – 72′ z karnego 
  • 3:0 Almada – 86′

Fot. Newspix.pl

*Jeśli zależy Ci na bezpieczeństwie, wybieraj legalnych bukmacherów w Polsce. Następnie sprawdź ranking bukmacherów na mundial 2026.

Reklama
5 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama