Wielki comeback w barażu! Sokół Kleczew uratował sytuację

Mikołaj Duda

09 czerwca 2026, 20:45 • 2 min czytania 3

Reklama
Wielki comeback w barażu! Sokół Kleczew uratował sytuację

Po pierwszym meczu kibice z Kleczewa mogli mieć uzasadnione obawy, że na jednym sezonie zakończy się ich przygoda na trzecim poziomie rozgrywkowym. Piłkarze Tomasza Pozorskiego przegrali 0:1 w pierwszej odsłonie dwumeczu i przed własną publicznością musieli odrabiać straty. Zrobili to w efektowny sposób, chociaż potrzebna była im do tego dogrywka. 

Reklama

Na szczęście dla Sokoła, baraż decydujący o utrzymaniu w Betclic 2. Lidze różni się od tego, w którym stawką jest awans do Ekstraklasy lub na jej zaplecze. Tutaj rozgrywa się dwumecz, co tak naprawdę uratowało piłkarzy z Kleczewa przed spadkiem. W pierwszym spotkaniu w Polkowicach przegrali z Górnikiem 0:1 po golu Jakuba Wireńskiego. W rewanżu pokazali się jednak ze znacznie lepszej strony i zdołali się utrzymać na trzecim poziomie rozgrywkowym.

Sokół Kleczew zostaje na trzecim szczeblu rozgrywkowym! Rozstrzygnięcie zapadło dopiero w dogrywce

Abolutnie do samego końca swoich kibiców w niepewności potrzymali podopieczni Tomasza Pozorskiego. Aż do ostatniego kwadransa w Kleczewie utrzymywał się bezbramkowy remis, który oznaczał spadek na czwarty poziom rozgrywkowy. Dopiero w końcówce gol Dawida Retlewskiego nieco uspokoił nastroje. Niedługo później wynik podwyższył Daniel Dudziński i wydawało się, że Sokołowi już nic złego się nie stanie.

A jednak, tuż przed końcem podstawowego czasu gry na 1:2 trafił Oskar Leopold. A to mogło oznaczać tylko jedno, o tym, kto zagra w Betclic 2. Lidze zdecyduje dogrywka lub późniejsze ewentualne rzuty karne.

Reklama

W dodatkowych 30 minutach Górnik Polkowice już nie był w stanie poradzić sobie z naporami rywala, który zdobył dwie kolejne bramki. Dublet skompletował Maciej Śliwa. Co ciekawe, oba trafienia to skutecznie wykonane rzuty karne.

Reklama

Tym samym Górnik Polkowice spędzi już czwarty sezon na czwartym poziomie rozgrywkowym po spadku z Betclic 2. Ligi. Z kolei Sokół Kleczew utrzymał się jako beniaminek i drugi rok z rzędu zagra na tym szczeblu. Dodajmy, że zimą mocno skomplikowała się jego sytuacja po skróceniu przez Arkę wypożyczenia Oskara Kubiaka.

Fot. Newspix

3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Niższe ligi

Reklama