Wyjaśniła się przyszłość Stępińskiego. Korona podjęła decyzję

Jan Broda

Autor:Jan Broda

31 maja 2026, 22:15 • 3 min czytania 3

Reklama
Wyjaśniła się przyszłość Stępińskiego. Korona podjęła decyzję

Mariusz Stępiński zimą po blisko dekadzie gry zagranicą powrócił do Polski i… nigdzie się nie wybiera. Napastnik Korony przedłużył kontrakt z kieleckim klubem o kolejne dwa lata. – Jestem tutaj bardzo szczęśliwy – podkreślił. 

Reklama

Stępiński był bohaterem jednego z najgłośniejszych transferów w zimowym okienku, gdy Korona pozyskała go z cypryjskiej Omonii Nikozja. Byłego reprezentanta Polski wcześniej łączono z Widzewem Łódź, w którym stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce, jednak ostatecznie 31-latek trafił do klubu ze stolicy woj. świętokrzyskiego.

W Kielcach od początku wiązano z nim spore nadzieje. Nieprzypadkowo, bo po snajperze, który przez ostatnią dekadę występował w klubach z Serie A, Ligue 1 i regularnie grał w europejskich pucharach, należy oczekiwać jakości. Stępiński szybko zaczął się spłacać, bo już w debiucie z Legią Warszawa ustrzelił dublet na wagę zwycięstwa.

Wydawało się, że będzie tylko lepiej, ale… no właśnie, było zupełnie na odwrót. W następnych meczach celownik Stępińskiego mocno się rozregulował. Urodzony w Sieradzu napastnik trafiał tylko przeciwko Lechowi oraz Arce. Sezon zakończył z przeciętnym dorobkiem 4 bramek w piętnastu ligowych spotkaniach, ale i tak został najskuteczniejszą „9” w szeregach Korony. Dość powiedzieć, że jego bezpośredni konkurenci w postaci Antonina i Władimira Nikołowa zanotowali kolejno trzy i zero trafień w lidze.

Wyjaśniła się przyszłość Stępińskiego. Korona podjęła decyzję

W Kielcach uznano zatem, że to wystarczający dorobek, by kontynuować współpracę ze Stępińskim.

Reklama

Klauzula przedłużenia o kolejne dwa lata zawarta w kontrakcie Mariusza Stępińskiego, który związał się z Koroną 1 stycznia br., została aktywowana. W związku z tym aktualna umowa 4-krotnego reprezentanta Polski będzie obowiązywać co najmniej do 30 czerwca 2028 roku – czytamy w oficjalnym komunikacie 11. zespołu poprzedniego sezonu.

– Cieszę się, że będę mógł dalej grać dla tej publiczności. Jestem bardzo szczęśliwy w Kielcach – powiedział Stępiński. Teraz przed nim decydujący moment. O ile pierwsze półrocze można oceniać przez pryzmat taryfy ulgowej, o tyle w następnym sezonie Korona będzie oczekiwała od niego lepszych liczb. W innym przypadku będziemy mówić o jednym z najbardziej rozczarowujących powrotów do Ekstraklasy.

Reklama

Korona jest jedenastym klubem w CV Stępińskiego. W przeszłości 31-latek występował w barwach Omonii Nikozja, Arisu Limassol, Lecce, Hellasu Werona, Chievo Werona, Nantes, Ruchu Chorzów, Wisły Kraków, 1. FC Nurnberg oraz Widzewa Łódź. Na swoim koncie ma też 4 występy w reprezentacji Polski oraz udział w Euro 2016.

Fot. Newspix

3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Jeszcze niedawno grał w II lidze. Teraz podpisał kontrakt z mistrzem kraju

Wojciech Piela
5
Jeszcze niedawno grał w II lidze. Teraz podpisał kontrakt z mistrzem kraju