Oto kulisy zadziwiającego transferu. „Agent był w szoku”

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

30 maja 2026, 15:48 • 2 min czytania 13

Reklama
Oto kulisy zadziwiającego transferu. „Agent był w szoku”

Paweł Olkowski był ważnym punktem Górnika Zabrze, z którym wywalczył Puchar Polski i zdobył wicemistrzostwo kraju. 36-latek nie zdecydował się jednak na przedłużenie umowy. Miał swój powód, byłby numerem trzy do grania na boku obrony. Piłkarz zaskoczył, decydując się na przenosiny do… II ligi, czyli na trzeci szczebel. Teraz Olkowski wytłumaczył swój wybór, choć jednocześnie przyznał, że gdy agent usłyszał o jego decyzji, był w szoku. 

Reklama

W sezonie 2025/2026 Olkowski rozegrał aż 30 meczów dla Górnika. Często wychodził w pierwszym składzie zespołu prowadzonego przez Michala Gasparika. Działacze w końcu zaproponowali mu nową umowę, ale jednocześnie nie ukrywali, że byłby w hierarchii za Michalem Sackiem oraz Patrykiem Warczakiem, który trafia do Górnika ze Stali Rzeszów. To piłkarzowi nie odpowiadało. Olkowski nie podpisał nowego kontraktu, zamiast tego postanowił odejść do GKS-u Tychy, który spadł z I do II ligi. 

Skąd taka zaskakująca decyzja?

Paweł Olkowski o transferze z Górnika Zabrze do GKS-u Tychy: Na początku mój agent był w szoku

Spotkałem się z działaczami klubu po spadku GKS-u. Usiedliśmy, porozmawialiśmy i poczułem, że okej – spadamy z ligi, ale jest plan na przyszłość i pozytywna energia, żeby wrócić z powrotem na zaplecze Ekstraklasy, a później może powalczyć o coś więcej. Wysłuchałem ich. W międzyczasie miałem swoje mecze w Górniku, grałem jeszcze w Pucharze Polski, walczyłem w lidze o kolejny krążek, który zresztą udało się zdobyć. Po tych spotkaniach dostawałem od szefostwa GKS-u pozytywne sygnały, że zagrałem dobrze, fajnie wyglądam na boisku i wnoszę dużo energii. W pewnym momencie poczułem, że ktoś na mnie liczy, że komuś zależy na tym, abym pomógł w nowym projekcie – opowiedział piłkarz, cytowany przez serwis Roosevelta81.pl.

Działacze Górnika z rozmowami z Olkowskim czekali bardzo długo. Zawodnik natomiast odezwał się do swojego agenta.

Reklama

Powiedziałem mu: Wiesz co, spotkałem się z działaczami GKS-u Tychy i wydaje mi się, że to może być dla mnie fajny pomysł. Poprosiłem go, żeby usiadł do rozmów z klubem. Na początku był w szoku, mówił: Paweł, kurde, dobrze wyglądasz w Ekstraklasie, co tydzień cię chwalą, dlaczego GKS Tychy?. Odpowiedziałem, że to mój wybór i to tutaj chcę grać, a on ma spróbować się dogadać. Próbował mnie jeszcze przekonywać, że znajdzie mi coś innego, ale ja uciąłem temat – wspomina Olkowski.

Fot. Newspix.pl 

13 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama