Korona przedłużyła z nim umowę! Były dyrektor sportowy był przeciwko

Mikołaj Duda

26 maja 2026, 21:11 • 2 min czytania 13

Reklama
Korona przedłużyła z nim umowę! Były dyrektor sportowy był przeciwko

Zapowiadało się na to, że po właśnie zakończonym sezonie z Koroną pożegna się jeden z jej najbardziej istotnych zawodników. Lider zespołu Jacka Zielińskiego miał mocno wygórowane oczekiwania finansowe, co sprawiało, że mało prawdopodobne było przedłużenie tej współpracy. A jednak, właściciel klubu postanowił inaczej i dogadał się z piłkarzem.

Reklama

Korona za pośrednictwem mediów społecznościowych podzieliła się z kibicami dobrymi informacjami. Ogłosiła, że właśnie nowy kontrakt z kieleckim klubem podpisał Martin Remacle, mający na koncie już ponad 100 występów w jej barwach. Na mocy właśnie co parafowanej umowy Belg zostanie przy Ściegiennego do końca czerwca 2028 roku.

Bardzo cieszę się z tego, że zostaję w Koronie i będę kontynuował swoje życie w Kielcach. Utożsamiam się z tym klubem i jest to jeden z powodów mojej decyzji. Wierzę w projekt, który jest tutaj realizowany – skwitował piłkarz w rozmowie z klubowymi mediami.

Reklama

Były dyrektor sportowy był przeciwny tej decyzji. Właściciel Korony postąpił inaczej

Jeszcze nie tak dawno bardzo prawdopodobne było, że Martin Remacle pożegna się z Kielcami po wygaśnięciu kontraktu. Tego głównym powodem był fakt, że sam piłkarz miał spore oczekiwania finansowe, na które nie miał zamiaru przystać dyrektor sportowy Paweł Tomczyk. Uważnie całej sytuacji przyglądała się Wieczysta, która miała chrapkę na pozyskanie belgijskiego pomocnika. Zresztą w kierunku Kielc miało spoglądać także kilka klubów z Ekstraklasy.

Na początku maja Tomczyk jednak zakończył swoją pracę przy Ściegiennego, a właściciel klubu zadecydował inaczej niż pierwotnie zakładał dyrektor sportowy. Łukasz Maciejczyk postanowił dogadać się z zawodnikiem i właśnie mu się to udało, o czym Korona poinformowała w swoich mediach społecznościowych.

W każdym razie Martin Remacle to absolutnie kluczowa postać w zespole Jacka Zielińskiego. We właśnie co zakończonym sezonie zagrał w każdym możliwym spotkaniu. Opuścił tylko jedno, do czego był zmuszony przez zawieszenie za nadmiar żółtych kartek. W 33 występach uzbierał blisko 2500 rozegranych minut, strzelił trzy gole oraz dorzucił jedno ostatnie podanie.

Zresztą w dwóch poprzednich sezonach, jakie Belg rozegrał w barwach klubu ze stolicy województwa Świętokrzyskiego, pełnił równie istotną rolę. Od początku swojej przygody w Polsce wystąpił w 104 meczach, zdobył 15 bramek oraz zaliczył trzy asysty. Nowy kontrakt gwarantuje, że będzie miał okazję znacząco powiększyć swój dorobek.

Reklama

Fot. Newspix

13 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Młody talent z Ghany uratował nas od tragedii. Mundialowy antyfutbol w Toronto

Kacper Korpak
0
Młody talent z Ghany uratował nas od tragedii. Mundialowy antyfutbol w Toronto

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Gikiewicz jeździł na rowerze w stroju Batmana. Trener zaprosił go do biura

Mikołaj Duda
0
Gikiewicz jeździł na rowerze w stroju Batmana. Trener zaprosił go do biura