Wisła Kraków wyjaśniła przyszłość Mariusza Jopa

Maciej Piętak

25 maja 2026, 17:55 • 3 min czytania 11

Reklama
Wisła Kraków wyjaśniła przyszłość Mariusza Jopa

Podczas niedzielnej fety na krakowskim rynku kibice wielokrotnie nucili przyśpiewki o Mariuszu Jopie i trudno się temu dziwić. Zrobił to, co nie udało się jego czterem poprzednikom – wywalczył awans do Ekstraklasy. Teraz Wisła Kraków poinformowała, że 47-latek poprowadzi zespół w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Reklama

Mariusz Jop na dłużej w Wiśle

Umowa Jopa wygasała wraz z końcem czerwca, więc w Krakowie dość długo zwlekali z przedłużeniem kontraktu trenera. Było to spowodowane wątpliwościami, czy 47-latek zagwarantuje spełnienie celu również na wyższym poziomie, gdzie Wisła kadrowo nie będzie czołowym zespołem ligi.

Jak podawaliśmy w sobotę, zarządowi Wisły marzył się Mateusz Stolarski z Motoru Lublin. 12. klub minionego sezonu Ekstraklasy nie zamierzał jednak rozstawać się ze szkoleniowcem, który zapewnił ligowy byt. Dlatego, zgodnie z naszymi przypuszczeniami, wybór padł na Jopa, który jako pierwszy trener Wisły pracuje od września 2024 roku.

Wisła, Motor i rozgrywka o trenera. Ekstraklasa z Jopem czy Stolarskim? [NEWS]

W pierwszym sezonie pracy otarł się z zespołem o awans. Wprowadził Wisłę do baraży, co nie było takie oczywiste po katastrofalnym starcie kampanii za kadencji Kazimierza Moskala. W nich w półfinale pechowo przegrał u siebie 0:1 z Miedzią Legnica.

Co nie udało się w minionym sezonie, ziściło się w tym. Latem Wisła imponowała dosłownie wszystkim i wypracowała sobie na tyle dużą przewagę, że pomimo nieco słabszej wiosny i tak bezproblemowo udało się dowieźć awans. Próbowało wielu – Jerzy Brzęczek, Radosław Sobolewski, Albert Rude, wspomniany Moskal, ale to 47-latek zestawił zespół w taki sposób, że Biała Gwiazda od pierwszej do ostatniej kolejki nie opuściła pozycji lidera.

Reklama

Na początku rundy wiosennej, kiedy to Wisła miała problemy z wygrywaniem, niektórzy kibice przebąkiwali, że trzeba zwolnić Mariusza Jopa. Szkoleniowca ostatecznie pozostawiono na stanowisku, choć pewnie w klubie i tak nie rozważano jego zwolnienia przed końcem sezonu. Sama runda okazała się zresztą bardzo udana. Biała Gwiazda punktowała ze średnią dwóch oczek na mecz (nie licząc starcia ze Śląskiem Wrocław) i nie zanotowała ani jednej porażki. Łącznie za kadencji Jopa w 61 spotkaniach ligowych Wisła przegrała zaledwie osiem razy.

47-latek związał się z klubem kontraktem, który będzie obowiązywać do końca przyszłego sezonu. Szkoleniowiec Wisły potwierdził, że zespół wróci do treningów 15 czerwca. Pierwszy tydzień drużyna spędzi w Myślenicach, a następne dziesięć dni w Woli Chorzelowskiej.

Reklama

Fot. Newspix

11 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama