Oficjalnie: Kacper Tobiasz odchodzi z Legii Warszawa

Przemysław Michalak

22 maja 2026, 10:43 • 2 min czytania 46

Reklama
Oficjalnie: Kacper Tobiasz odchodzi z Legii Warszawa

W praktyce było to przesądzone od dawna, ale dopiero dziś zostało oficjalnie potwierdzone. Legia Warszawa pożegnała Kacpra Tobiasza, który odejdzie z klubu po wygaśnięciu umowy.

Reklama

Wojskowi zabezpieczyli już sobie pozycję bramkarza na nowy sezon, sprowadzając Ivana Brkivicia z Motoru Lublin. Będzie on walczył o miejsce w składzie z Otto Hindrichem, który po trzecim wiosennym meczu wygryzł Tobiasza ze składu i placu już nie oddał. Trudno się dziwić, bo Rumun kilka razy zrobił różnicę swoimi interwencjami.

Potwierdzone: Kacper Tobiasz odchodzi z Legii Warszawa

Tobiasz od tamtej pory jest już tylko rezerwowym i wiadomo było, że jego drogi z Legią się rozejdą.

„Dziękujemy za wiele lat reprezentowania naszych barw z zaangażowaniem i sercem. Dziękujemy za wszystko, co zrobiłeś dla Legii. Zawsze będziesz wyjątkowym gościem przy Łazienkowskiej 3 i pozostaniesz jednym z nas, Legionistów!” – napisał klub w mediach społecznościowych.

Reklama

Kacper Tobiasz w barwach stołecznej ekipy rozegrał 138 meczów. Wpuścił 169 goli, 39 razy zachowywał czyste konto. Po bardzo obiecującym początku z czasem dość mocno spuścił z tonu i na dłuższą metę już nigdy nie wrócił na wcześniejszy poziom.

Teraz musi zdecydować o wyborze kolejnego pracodawcy. Ostatnio łączono go z angielskim Middlesbrough.

Reklama

Fot. FotoPyK

46 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Grupa A

Quinones i Mora zapisali się w historii. Rekordy po meczu otwarcia

Maciej Piętak
1
Quinones i Mora zapisali się w historii. Rekordy po meczu otwarcia

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Gdzie trafi Hellebrand? „Górnik nie zatrzymuje piłkarzy na chama”

Mikołaj Duda
19
Gdzie trafi Hellebrand? „Górnik nie zatrzymuje piłkarzy na chama”