Szerokim echem odbiły się powołania Carlo Ancelottiego do reprezentacji Brazylii na zbliżające się mistrzostwa świata. W składzie Canarinhos znalazł się m.in. Neymar, a zabrakło miejsca dla choćby Joao Pedro, który ma za sobą bardzo solidny sezon w Chelsea. Z oczywistych przyczyn na mundial nie pojedzie także kontuzjowany Eder Militao. Jak donosi Marca, stoper Realu Madryt ma spore zarzuty do Xabiego Alonso, który miał nieodpowiednio zarządzać jego siłami po powrocie po poprzednim urazie.
Cała linia defensywy Królewskich była w tym sezonie naznaczona kontuzjami. Z urazami mierzył się praktycznie każdy środkowy obrońca Realu: Dean Huijsen, Raul Asencio, Antonio Ruediger, David Alaba czy właśnie Eder Militao.
Eder Militao wini Xabiego Alonso
Ostatnie lata kariery Brazylijczyka są naznaczone poważnymi kontuzjami. W ostatnich trzech sezonach Militao rozegrał tylko 52 ze 179 meczów Realu Madryt, co stanowi skromne 29%. Dwa poprzednie sezony stracił przez zerwane dwukrotnie więzadła krzyżowe. W rozgrywkach 2023/24 i 2024/25 rozegrał odpowiednio 13 i 18 spotkań. Po drugiej poważnej kontuzji kolana wrócił na boisko podczas Klubowych Mistrzostw Świata. Xabi Alonso wpuścił go na ostatnie minuty starcia z PSG, które Królewscy przegrali aż 0:4. Postać byłego trenera Realu odegra tu dużą rolę.
Obecny sezon Militao rozpoczął w pierwszym składzie, rozgrywając dziewięć z piętnastu meczów La Liga od pierwszej do ostatniej minuty. W połowie grudnia organizm Brazylijczyka znów odmówił posłuszeństwa i środkowy obrońca musiał pauzować do końca marca przez kontuzję mięśnia. Później wrócił na trzy mecze, już pod wodzą Alvaro Arbeloi i… przytrafiła mu się kolejna kontuzja mięśniowa. Ta druga wymagała operacji, która wyeliminowała go z mistrzostw świata.
🚨⚠️ Éder Militão, at serious risk for World Cup after injury setback.
His scar from his previous injury has reopened, and Militão could have to undergo surgery again. In that case, he’d be out for the World Cup — reports @miguelitocope. pic.twitter.com/TuUOFJCVBV
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) April 25, 2026
Jak informuje Marca, zawodnik ma spore zarzuty wobec zarządzania jego siłami na początku sezonu przez Xabiego Alonso. Brazylijczyk uważa, że właśnie zbyt szybkie wdrożenie go do regularnej gry po praktycznie dwóch latach spędzonych na trybunach, a także krótki okres przygotowawczy wynikający z udziału w KMŚ, spowodował kolejne urazy.
– Ogólnie rzecz biorąc, gdy piłkarz najwyższej klasy dozna poważnego urazu ścięgna udowego, powrót do gry na najwyższym poziomie zajmuje od czterech do sześciu miesięcy – mówił Lasse Lempainen, chirurg, który operował Edera Militao.
Zapowiada się więc, że Brazylijczyk ominie początek kolejnego sezonu. Jego powrotu należy spodziewać się w okolicach września, października. Tak jak w przypadkach poprzednich kontuzji, po powrocie będzie czekał na niego nowy szkoleniowiec. Będzie nim prawdopodobnie Jose Mourinho, który ma być bardzo blisko przenosin do Madrytu z Benfiki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl