Nie milkną echa skandalicznego zachowania kibiców Slavii Praga, którzy pod koniec meczu derbowego ze Spartą wtargnęli na murawę, robiąc tam solidną burdę. Zamiast pięknego wieczoru i świętowania mistrzostwa wieczór ten przyniósł sceny, których zwyczajnie wstydzi się prezes Jaroslav Tvrdik. Już na gorąco przyznawał, że niczego takiego wcześniej nie doświadczył, a teraz wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie.
– Wartościami Slavii nie są nienawiść i przemoc. Przyjmujemy odpowiedzialność i wyciągamy konsekwencje – napisał już na wstępie działacz. A potem zaczął wyliczać kolejne kary, jakie sam nałoży na kibiców Slavii za ich wybryki.
Hodnotami Slavie nejsou nenávist a násilí. Přijímáme odpovědnost a vyvodíme důsledky.
To, co se odehrálo v závěru včerejšího derby ve Fortuna Areně, je nejtěžší chvíle v novodobé historii klubu.
Skupina lidí – odmítám je nazývat fanoušky – vběhla na hrací plochu, napadla hráče…— Jaroslav Tvrdik (@JaroslavTvrdik) May 10, 2026
Prezes Slavii grzmi po kompromitacji. Zapowiedział surowe konsekwencje
– To, co wydarzyło się na zakończenie wczorajszego derbów w Fortuna Arenie, to najtrudniejszy moment w nowożytnej historii klubu. Grupa ludzi – odmawiam nazywania ich kibicami – wbiegła na boisko, zaatakowała zawodników AC Sparta Praga i rzucała pirotechnikę w sektor kibiców gości. To nie jest piłka nożna. To nie jest Slavia. To wstyd, który nosimy wszyscy – skomentował ostatnie wydarzenia Tvrdik.
Prezes zdecydował o zamknięciu Trybuny Północnej, na której zasiadają najzagorzalsi fani Slavii. – Nie zostanie otwarta, dopóki nie zostaną zidentyfikowani i stawieni przed organami ścigania wszyscy sprawcy ataku na zawodników Sparty Praga oraz ataków pirotechniką na sektor kibiców gości. I dopóki nie będziemy mieć pewności, że taka sytuacja nie może się powtórzyć – zapowiedział, dodając, że nie ma oporów przed zamknięciem wspomnianej trybuny nawet na cały przyszły sezon. – O bezpieczeństwie zawodników i szacunku dla przeciwnika nie będziemy negocjować.
Zidentyfikowani sprawcy mają też otrzymać dożywotni zakaz wstępu na stadion Slavii i Tvrdik zapowiada obciążenie ich kosztami, które poniesie w związku z zaistniałą sytuacją klub.
Echa skandalu na Edenie. Zawodnicy odsunięci od zespołu
Obarwało się jeszcze dwóm piłkarzom Slavii, którzy w opinii zarządu przesadzili przy okazji meczu ze Spartą z „walecznością”. – Decyzją dyscyplinarną z pierwszego zespołu Slavii zostali usunięci Tomas Chory i David Doudera – pisze Tvrdik. Pierwszy z wymienionych został ukarany czerwoną kartką za uderzenie rywala łokciem, jednak to nie pierwszy jego agresywny wybryk. We wrześniu świat obiegły nagrania, na których widać jak Chory specjalnie mocno ściska rywala za… genitalia. I to niedługo po zawieszeniu za uderzenie innego przeciwnika – tak, zgadliście – w genitalia właśnie.
Czeski sympatyk jaj. Nie nazywa się Daj, a Tomas Chory
Choremu zbierało się więc od jakiegoś czasu, ale razem z nim poleciał Doudera, który przy okazji meczu ze Spartą w mocno nieparlamentarnych słowach naskoczył na sędziego.
Coś nam jednak mówi, że to nie koniec doniesień dotyczących wczorajszego wieczoru na Edenie. Slavia i tak pewnie będzie się wkrótce cieszyć z mistrzostwa, lecz echa skandalicznych wydarzeń z meczu derbowego będą się za nią ciągnąć miesiącami. Albo i dłużej.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Cudu nie było. Kane zmarnował karnego, ale Grabara nie zatrzymał Bayernu
- Jak trwoga, to do Doku. Wyścig o mistrzostwo Anglii wciąż trwa!
- Japońska maszyna ruszyła. Wystarczyło pożegnać Skorżę
Fot. zrzut ekranu