W meczu Arsenalu z Atletico mieliśmy trzy główne kontrowersje związane z decyzjami arbitra. Zdaniem eksperta Canal+, Adama Lyczmańskiego, w przypadku jednej z nich sędziowie mogli zachować się lepiej.
Pierwsza kontrowersja dotyczyła starcia Leonardo Trossarda z Antoinem Griezmannem. Gracz Arsenalu padł na ziemię po kontakcie z zawodnikiem Atletico, co na powtórkach mogło wyglądać na popchnięcie. Sędzia w tej sytuacji nie wyciągnął konsekwencji wobec zawodnika Atletico.
Ekspert o kontrowersji z meczu Arsenal – Atletico: To brak konsekwencji sędziego
Zdaniem Adam Lyczmańskiego arbiter podjął właściwą decyzję.
– Nie lubię analizować takich sytuacji w zwolnionym tempie. W normalnym tempie widzimy, że do kontaktu dochodzi, jest położona ręka na bark na przeciwnika, ale tylko położona. Dla mnie to sytuacja „do grania” i zgadzam się z decyzją sędziego, która nie była łatwa – ocenił ekspert.
Drugą kontrowersyjną sytuacją był kontakt Williama Saliby z Giuliano Simeone. Gracz Atletico został trafiony w nogę przez rywala w polu karnym, jednak można odnieść wrażenie, że zależało mu, by ten kontakt znaleźć.
– Kontakt następuje w momencie, gdy zawodnik Atletico już nie ma co zrobić z piłką. To konsekwentne działanie arbitra i pochwalam jego decyzję, ja również nie dyktowałbym jedenastki – stwierdził Lyczmański.
Trzecia oceniana sytuacja dotyczyła potencjalnego rzutu karnego za faul Riccardo Calafiorego na Antoinie Griezmannie. Włoch wyraźnie nastąpił na nogę rywala, jednak sędzia cofnął akcję do wcześniejszego faulu Marca Pubilla na Gabrielu i nie rozpatrywał sytuacji pod kątem jedenastki.
– Trzeba pochwalić sędziego, że wstrzymał się z gwizdkiem i zaczekał na zakończenie akcji otwierając bramę dla sędziów VAR. Gdyby oni uznali, że nie doszło do przewinienia odgwizdanego przez arbitra, rozpatrywalibyśmy ten stempel na Griezmannie. Moim zdaniem to brak konsekwencji sędziego, ale zdaję sobie sprawę, że łatwiej gwiżdże się faul napastnika na obrońcy, a nie odwrotnie. Natomiast za ten faul na Griezmannie powinna być interwencja VAR i rzut karny dla Atletico – ocenił ekspert Canal+.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Arsenal w finale Ligi Mistrzów! Wielki powrót Bukayo Saki
- Mają łatwiej, bo grają w lidze farmerów. Weryfikujemy oskarżenia wobec PSG
- Enrique: Jeżeli opinia jest gó****na, to nie trzeba jej szanować
Fot. Newspix