Podolski przed finałem Pucharu: Będziemy biegać do wyrzygania

Mikołaj Duda

01 maja 2026, 16:21 • 2 min czytania 6

Reklama
Podolski przed finałem Pucharu:  Będziemy biegać do wyrzygania

Niemal pewnym się wydaje, że kwestią najbliższych tygodni jest oficjalne przejęcie Górnika Zabrze przez Lukasa Podolskiego. Póki co, mistrz świata z 2014 roku jeszcze jako zawodnik ma doskonałą szansę na zdobycie pierwszego trofeum w Polsce. Ekipa Michala Gasparika na Stadionie Narodowym zmierzy się z Rakowem Częstochowa i jak twierdzi Podolski, łatwo się nie da pokonać.

Reklama

Na przedmeczowej konferencji prasowej Lukas Podolski zapowiedział, że Górnik zrobi wszystko co w jego mocy, by sięgnąć o pierwsze trofeum od wielu lat. Niemiec przedstawił sytuację w dość klarownych słowach.

Stawiając cele przed sezonem, nie byliśmy gotowi, by walczyć o coś więcej, bo wiemy jak klub wyglądał od środka. Został nam ostatni krok. Bylibyśmy głupi, gdybyśmy powiedzieli, że nie jesteśmy gotowi. Jesteśmy głodni, zostawimy serce na boisku. Zobaczymy Górnika, który będzie walczył o wszystko wraz z kibicami – zadeklarował mistrz świata, cytowany przez WP Sportowe Fakty.

I dodał: – To jest finał, tu są inne zasady. Przyjechaliśmy tu, żeby dokończyć to, co zaczęliśmy. Będziemy widzieć Górnika głodnego na boisku. Będziemy biegać aż się wyrzygamy.

Reklama

Podolski o przejęciu Górnika: Wynik finału nie ma znaczenia w tym kontekście

Wydaje się, że tym razem już naprawdę na ostatniej prostej jest sprywatyzowanie Górnika Zabrze. Po wielu latach klub z rąk miasta ma przejąć Lukas Podolski. Prezydent Kamil Żbikowski zapowiedział, że wszystkie papiery zostaną podpisane 23 maja, czyli w dzień ostatniego ligowego starcia bieżących rozgrywek.

Piłkarz zespołu z Roosevelta przyznał, że trafiając do Polski nie do końca spodziewał się, że sprawy potoczą się w takim kierunku.

Na początku nie miałem takich planów. Miałem przyjść na jeden sezon, zagrać i potem zobaczyć, co dalej. Spodobało mi się to nie tylko na boisku i zacząłem układać sobie te puzzle. Teraz wygląda to tak, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

Jednocześnie 40-latek podkreślił, że wynik starcia na Stadionie Narodowym nie będzie miał wpływu na przejęcie przez niego sterów w klubie.

Reklama

Sprawa jeszcze nie jest zakończona, zostało parę szczegółów do dogrania. Wynik finału nie ma znaczenia w kontekście tego czy będę właścicielem czy nie. To nie tak, że jeśli przegramy, to nie podpiszę się pod papierami.

Górnik na cztery kolejki przed końcem sezonu ma prawo myśleć nawet o dublecie. Zajmuje drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy ze stratą trzech punktów do liderującego Lecha. Mecz z Rakowem Częstochowa, którego stawką będzie zdobycie Pucharu Polski już 2 maja o 16:00.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
6 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama