Haditaghi dołączy do akcji charytatywnej? Wystarczy wygrana

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

25 kwietnia 2026, 19:36 • 2 min czytania 10

Reklama
Haditaghi dołączy do akcji charytatywnej? Wystarczy wygrana

Właściciel Pogoni Szczecin słynie z pewnego ekscentryzmu, ale w słusznej sprawie jest gotów stanąć na wysokości zadania. Zachęcony przez byłego ekstraklasowicza postanowił włączyć się do pomocy. Chodzi oczywiście o głośną w ostatnich zbiórkę dla dzieci chorych na nowotwory, którą Alex Haditaghi wesprze, ale pod pewnym warunkiem.

Reklama

Na dołączenie do zbiórki namówił szefa Portowców Patryk Lipski, który zaczepił Haditaghiego na X. Na odpowiedź kanadyjsko-irańskiego biznesmena długo nie trzeba było czekać. Właściciel Pogoni przedstawił swój plan na pomoc w zbiórce zainicjowanej przez Łatwogang:

  • 25 000 złotych, jeśli pokonamy Cracovię,
  • 100 000 PLN, jeśli wygramy 2 mecze z rzędu,
  • 250 000 PLN, jeśli wygramy 3 mecze z rzędu,
  • 500 000 PLN, jeśli wygramy 4 mecze z rzędu,
  • 1 000 000 PLN, jeśli wygramy 5 meczów z rzędu – napisał Haditaghi na X.

Reklama

Alex Haditaghi chce dołączyć do zbiórki charytatywnej. Potrzebuje jednak pomocy piłkarzy

Wygląda więc na to, że stawka najbliższych spotkań Pogoni będzie podwójna. Portowcy grają o utrzymanie, ale teraz mają też dodatkowy cel. Można jednak śmiało zakładać, że i bez jego realizacji Haditaghi wesprze zbiórkę prowadzoną przez Łatwogang, bo już w przeszłości wykazywał się sporą wrażliwością w podobnych sprawach.

Mam nadzieję, że teraz większość Polski będzie kibicować Pogoni Szczecin. Co ważniejsze, mam nadzieję, że to przyniesie nam dobrą karmę, szczęście oraz właściwą energię na te mecze – dodał właściciel klubu ze Szczecina.

Mecz Pogoni z Cracovią już w sobotni wieczór. Później ekipa Portowców zmierzy się jeszcze z Wisłą Płock, Jagiellonią Białystok, Zagłębiem Lubin i GKS-em Katowice.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Reklama
10 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
5
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
5
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!