Media społecznościowe rządzą się swoimi prawami, ale widać jak na dłoni, że prawa te dobrze znają w Częstochowie. Raków grał dziś w Gdańsku z Lechią i nawet wygrał ostatecznie 2:1. Przed spotkaniem na profilu Medalików pojawiły się całkiem niewinne docinki w kierunku jednego ze znanych kibiców Lechii.
Możliwe, że obiła wam się ostatnio o uszy niefortunna wpadka Donalda Tuska, który podczas spotkania z prezydentem Francji nazwał swoje rodzinne miasto „Danzig”, zamiast swojsko „Gdańsk”. Premier oprowadzał Emmanuela Macrona po uroczych uliczkach i tak mu się jakoś wymsknęło…
Raków postanowił skorzystać z okazji i w ramach tak zwanego real time marketingu zabawić się kosztem premiera.
📌 ̷D̷a̷̷n̷̷z̷̷i̷̷g̷ Gdańsk – oczywiście 😉🌊#LGDRCZ pic.twitter.com/rSFhjb1VIW
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) April 25, 2026
A jak już jedna taka „wrzutka” zagrała świetnie, to pojawiła się też kolejna, równie niewinna.
Silni razem 💪#LGDRCZ pic.twitter.com/3Ty32A8lwi
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) April 25, 2026
Raków Częstochowa i niewinne żarty z premiera
Dobre humory Medalików utrzymały się też po meczu. Mimo całkiem zaciętej rywalizacji podopieczni Łukasza Tomczyka wygrali ostatecznie 2:1, decydującą bramkę zdobywając w samej końcówce rywalizacji. O korzystny wynik zadbał Jonatan Braut Brunes.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Raków jest na ten moment na czwartym miejscu w tabeli Ekstraklasy, dzięki wygranej przeskoczył Zagłębie Lubin, GKS Katowice i Wisłę Płock. Nafciarze mają jednak do rozegrania jeszcze swój mecz zaplanowany w ramach 30. kolejki. Ekipa Mariusza Misiury podejmie w niedzielę gości z Radomia.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:
- Strączek: Lech mocno mnie chciał. Wybrałem projekt, nie pieniądze [WYWIAD]
- Sprawiedliwy remis w Kielcach. Korona zyskała trochę spokoju
- Piłkarz Motoru z laurką dla trenera. „Może zajść daleko”
Fot. newspix.pl