Tottenham w końcu wygrał mecz ligowy w 2026 roku, ale Koguty nadal pod kreską

Marcin Ziółkowski

25 kwietnia 2026, 20:56 • 3 min czytania 0

Reklama
Tottenham w końcu wygrał mecz ligowy w 2026 roku, ale Koguty nadal pod kreską

Tottenham wygrał mecz ligowy w 2026 roku! Kibice Kogutów czekali na zwycięstwo od… 28 grudnia. Przebudzenie nastąpiło w ostatnim możliwym momencie, bowiem ich jedyny rywal w walce o utrzymanie, a więc West Ham United – w meczu rozgrywanym o tej samej porze także dopisał do swojego dorobku trzy punkty. Jeszcze nie wszystko więc stracone. Roberto De Zerbi i jego podopieczni nadal mają dwa oczka straty do bezpiecznego miejsca, ale w końcu coś drgnęło.

Reklama

Tottenham w końcu wygrał w lidze w 2026 roku. Jest też czyste konto

Po spotkaniu we wrześniu, gdy Tottenham prowadził jeszcze Thomas Frank, a Wolverhampton trenował Vitor Pereira – Koguty były trzecią drużyną Premier League, a Wilki już w tamtym momencie zamykały tabelę. Po siedmiu miesiącach sytuacja Londyńczyków stała się jednym z najczęściej poruszanych tematów na Wyspach Brytyjskich. Tottenham zameldował się w strefie spadkowej i jest bliski pierwszej od 1977 roku degradacji na drugi poziom rozgrywkowy w Anglii.

Wolverhampton ma to już za sobą, bowiem zejście ligę niżej Wilki zapewniły sobie pięć kolejek przed końcem, już z Robem Edwardsem za sterami. Pierwsza połowa udowodniła, że to widowisko jest meczem pomiędzy zespołami walczącymi o ligowy byt. Nie było bowiem ani jednego celnego strzału na bramkę z obu stron.

Reklama

Kluczowym momentem dla spotkania były zmiany Richarlisona i Joao Palhinhi. To właśnie ten duet odpowiadał za akcję bramkową Kogutów z 82. minuty. Brazylijczyk wykorzystał zamieszanie i.. oddał niecelny strzał. Portugalski pomocnik był na drodze piłki i dołożył nogę, będąc w pobliżu bramki.

Pod koniec znakomitą interwencją po rzucie wolnym popisał się Antonin Kinsky, który nie tak dawno zanotował katastrofalny występ na Estadio Metropolitano w Lidze Mistrzów z Atletico Madryt. Dla Spurs to pierwsze czyste konto od 28 stycznia i meczu z Eintrachtem Frankfurt, a dopiero trzecie po nowym roku. Roberto De Zerbi wygrał jako trener Tottenhamu w trzecim podejściu.

West Ham utrzymał status quo w tabeli

W tym samym czasie w Londynie także miało miejsce kilka zwrotów akcji. Na początku drugiej połowy Tomas Soucek dał prowadzenie Młotom w meczu z Evertonem. Na Stadionie Olimpijskim widowisko także rozstrzygnęło się w ostatnim kwadransie.

Najpierw z powrotem wprowadził Tottenham do bezpiecznej strefy swoim golem Kiernan Dewsbury-Hall, a w doliczonym czasie gry sytuacja wróciła do normy i West Ham znów był siedemnasty w tabeli. Bohaterem został będący od dziesięciu minut na boisku Callum Wilson – były reprezentant Anglii dał Młotom trzy punkty.

Reklama

Do końca sezonu pozostały cztery kolejki. West Ham (17. miejsce) posiada dwa punkty przewagi nad Tottenhamem (34 punkty). Poza Wolverhampton, w przyszłym sezonie Championship zagra Burnley.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O PIŁCE ANGIELSKIEJ:

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama