Niesamowity finisz sezonu w Anglii. 106 punktów to za mało

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

25 kwietnia 2026, 16:33 • 2 min czytania 1

Reklama
Niesamowity finisz sezonu w Anglii. 106 punktów to za mało

Kto nie lubi takich historii? Finał sezonu w angielskiej National League zapowiadał się przepysznie i w istocie był przepyszny – terminarz ułożył się na tyle dobrze, że w ostatniej kolejce spotkali się lider z wiceliderem, dwie zdecydowanie najlepsze drużyny ostatnich miesięcy. A losy awansu bezpośredniego na wyższy poziom rozgrywkowy ważyły się do samego końca doliczonego czasu gry.

Reklama

Gol dla gospodarzy. Euforia. Kibice na murawie. Wznowienie gry. Gol dla gości. Znowu euforia. Niesamowite ostatnie minuty sezonu zafundowali sympatykom futbolu piłkarze Rochdale i York City, którzy postanowili wszystko co najlepsze zachować na finał meczu, ważącego o awansie do League Two. Aż wierzyć się nie chce, jak wiele zrobiły oba zespoły, byle tylko finiszować na najwyższej lokacie – do ostatniego spotkania York zgromadził 107 oczek, Rochdale miało na swoim koncie 105 punktów. Rywalizacja gorąca jak rzadko kiedy.

Elektryzujący mecz w Anglii. Losy awansu na szali do ostatnich sekund

Strzelanie zaczęli – zresztą bardzo późno – gospodarze. Rochdale z gola na 1:0 i awansu cieszyło się w 95. minucie po tej akcji.

Reklama

Cieszyło się tak, jakby sprawa była już przesądzona, ale nic bardziej mylnego. Po uspokojeniu nastrojów na stadionie mecz miał jeszcze chwilę potrwać i ta chwila w zupełności wystarczyła gościom z Yorku, by napisać historię godną najlepszych filmów akcji.

Futbol bywa piękny, ale i brutalny. Ostatecznie Rochdale musi przedzierać się przez baraże, bo 106 punktów to za mało, by triumfować w lidze.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. DAZN

1 komentarz
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Bundesliga

Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce

Braian Wilma
6
Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce