Kamil Kuzera po blisko dwóch latach rozbratu z ławką powrócił do pracy w roli trenera. Były piłkarz i szkoleniowiec Korony Kielce znalazł zatrudnienie w drugoligowej Resovii Rzeszów, gdzie zastąpił Pawła Młynarczyka.
Kuzera przez jakiś czas zniknął z radarów ogólnopolskiej piłki. Po zwolnieniu z Korony latem 2024, rok później trafił do trzecioligowej Sparty Kazimierza Wielka, w której pełnił rolę doradcy ds. sportowych. Swoich porządków w klubie nie mógł jednak zaprowadzić, bo niedługo po jego przyjściu ze Sparty wycofał się główny sponsor, odszedł prezes, a za nim – większość piłkarzy.
Efekt? Drużyna z woj. świętokrzyskiego jest już praktycznie pewna spadku do 4. Ligi. Po 27. kolejkach zamyka tabelę z ledwie dziesięciopunktowym dorobkiem na swoim koncie. Choć i tak dogranie sezonu przez Spartę trzeba traktować w kategoriach małego cudu, bo w na fali exodusu bynajmniej nie było to wcale takie pewne.
Kuzera wraca na ławkę. Przejął klub w 2. Lidze
Nic zatem dziwnego, że Kuzera zaczął dla siebie szukać nowego miejsca. 43-latek przypomniał o sobie ostatnio w głośnym wywiadzie na kanale Futbolownia, wypowiadając się w niepochlebnych słowach o współpracy z Leszkiem Ojrzyńskim w Koronie. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Czy był to element autopromocji? W pewnym sensie na pewno. Tak czy siak, nie nam to oceniać. Fakty są następujące takie, że Kuzera oficjalnie wraca na ławkę trenerską. Został nowym szkoleniowcem drugoligowej Resovii Rzeszów.
𝐊𝐀𝐌𝐈𝐋 𝐊𝐔𝐙𝐄𝐑𝐀 𝐍𝐎𝐖𝐘𝐌 𝐓𝐑𝐄𝐍𝐄𝐑𝐄𝐌 𝐑𝐄𝐒𝐎𝐕𝐈𝐈 ✍️⚪️🔴
🔗 Więcej informacji:https://t.co/hG4iype0rl@laczynas2liga @90minut_pl @miasto_rzeszow pic.twitter.com/jXmEFyGtsY
— CWKS Resovia Rzeszów S.A. (@cwksresoviapl) April 21, 2026
W Resovii Kuzera zastąpił Pawła Młynarczyka, który prowadził ekipę ze stolicy Podkarpacia od listopada zeszłego roku. Przed nim trudne zadanie – Rzeszowianie zajmują dopiero 11. miejsce w tabeli Betclic 2. Ligi z ledwie dwoma oczkami przewagi nad strefą barażowo-spadkową. W debiucie Kuzery jego podopieczni podejmą u siebie w piątek 24 kwietnia rezerwy ŁKS-u.
Kuzera jest kojarzony przede wszystkim z Koroną, dla której jako piłkarz rozegrał 83 meczów, a następnie poprowadził w 57 spotkaniach w roli pierwszego trenera w latach 2022-2024. W przeszłości był asystentem u boku Macieja Bartoszka w Bruk-Becie, Chojniczance i właśnie Koronie, którą następnie objął samodzielnie po dymisji Ojrzyńskiego.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Dawny prezes wróci do Widzewa? Temat otwarty [NEWS]
- Świetny Cojocaru. A Rajović leci po „rekord” [KOZACY I BADZIEWIACY]
- Niespodziewany gość na treningu Legii. Papszun doskonale go zna
Fot. Newspix