Były gwiazdor Bundesligi z pierwszym golem od półtora roku

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

20 kwietnia 2026, 11:41 • 3 min czytania 0

Reklama
Były gwiazdor Bundesligi z pierwszym golem od półtora roku

Dopiero w zimowym okienku Lipskowi udało się wypchnąć Timo Wernera. Zarabiał najwięcej w zespole, a w rundzie jesiennej na boisku spędził tylko kilkanaście minut. Były reprezentant Niemiec, który lata świetności miał już dawno za sobą, przeniósł się za Atlantyk. W ostatni weekend strzelił pierwszego gola od… półtora roku. Jego zespół znajduje się w kapitalnej formie.

Reklama

Dwa nieudane powroty

Latem 2025 roku Timo Werner po raz drugi wrócił do Lipska. Wychowanek Stuttgartu już przed sezonem 2022/23 znów zawitał do Dolnej Saksonii. Za 20 milionów euro został odkupiony z Chelsea, która dwa lata wcześniej płaciła za niego 53 miliony euro. Wówczas była to druga największa sprzedaż w historii Lipska. Do Anglii Werner odchodził jako wicekról strzelców Bundesligi. W ciągu czterech sezonów strzelił dla Czerwonych Byków 95 goli, stając się klubowym rekordzistą. Po powrocie podszlifował swój rekord – przez półtora roku zdobył 18 bramek.

Zimą 2024 roku 57-krotny reprezentant Niemiec wrócił do Londynu, ale tym razem do północnej części miasta. Do końca sezonu 2023/24 wypożyczył go Tottenham, a po zakończeniu rozgrywek Spurs przedłużyli wypożyczenie o rok. Koguty miały możliwość wykupienia go za 8,5 miliona euro, ale nie zdecydowały się na taki ruch. Przez cały poprzedni sezon rozegrał tylko 946 minut, czyli 40 minut więcej niż w drugiej części rozgrywek 23/24. Ostatni raz na boisku pojawił się pod koniec lutego 2025 roku. Od tego czasu nie łapał się nawet do kadry meczowej.

Reklama

Do kadry meczowej nie łapał się też przez większość swojego ostatniego pobytu w Lipsku. Obecny był jedynie w 4 z 22 jesiennych meczów RB, a na murawie spędził raptem 13 minut, z czego 11 tylko w meczu z Leverkusen, którym Lipsk kończył zmagania w 2025 roku. Czerwone Byki już latem chciał się pozbyć Wernera. Jego roczna pensja wynosiła aż 10 milionów euro – najwięcej w drużynie. Zawodnikowi nie udało się jednak dojść do porozumienia z żadną ze zainteresowanych stron. Dopiero zimą Lipskowi udało się wypchnąć byłego reprezentanta kraju.

Strzelił pierwszego gola od 1,5 roku

Niemiec dołączył do prowadzonego przez trenera z fryzurą boczną, Bruce’a Areny, San Jose Earthquakes. Z klubem Konferencji Zachodniej MLS 30-letni napastnik podpisał kontrakt do czerwca 2028 roku. Przygodę za Atlantykiem Werner zaczął tak jak tę w Spurs – od dwóch w dwóch pierwszych meczach. Na początku kwietnia pauzował z powodu drobnego urazu, ale już w 3. minucie pierwszego meczu po powrocie zanotował kolejną asystę. Występ w wygranym 3:0 meczu 1/8 finału US Open Cup z Phoenix Rising zaliczył nawet z opaską kapitańską.

Asystę zanotował też w ostatnim ligowym meczu, a już trzy minuty później sam wpisał się na listę strzelców. Pokonał Hugo Llorisa, który pół roku przed przybyciem Wernera do Tottenhamu opuścił północny Londyn. Niemiec przeciął się za to z Heung-Min Sonem, który latem 2025 roku dołączył do swojego dawnego kompana ze Spurs. Gol na 2:0 w starciu z LAFC było dla 30-letniego już napastnika pierwszym od półtora roku. Na trafienie czekał od 30 października 2024 roku, kiedy to strzelił gola Manchesterowi City w 1/8 finału Pucharu Ligi.

Reklama

Werner i spółka zaliczyli kapitalne wejście w nowy sezon MLS. Po ośmiu kolejkach mają na koncie siedem zwycięstw i tylko gorszy bilans bramkowy od Vancouver Whitecaps sprawia, że nie są liderem Konferencji Zachodniej. Po rozbiciu LAFC 4:1 nad zespołem z Los Angeles mają pięć punktów przewagi. Quakes od 2023 roku czekają na awans do play-offów, a ostatni raz w 1/8 finału MLS Cup zagrali w 2020 roku. W zeszłym sezonie otarli się o baraże o udział w play-offach, ale przez gorszy bilans meczów bezpośrednich byli za plecami Real Salt Lake.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Trener Paris FC wbił szpilkę Włochom. „Dlatego nie jadą na mundial”

Maciej Bartkowiak
0
Trener Paris FC wbił szpilkę Włochom. „Dlatego nie jadą na mundial”
Polecane

Upadek Jastrzębskiego Węgla. Czy musiało do tego dojść? [VLOG]

Jakub Radomski
4
Upadek Jastrzębskiego Węgla. Czy musiało do tego dojść? [VLOG]

Inne ligi zagraniczne

Reklama