Pierwszy gol byłego ekstraklasowicza w nowej lidze. Trochę poczekał
Capita Capemba był w Ekstraklasie takim piłkarzem, którego miło się oglądało. Nie bał się wejść w odważny drybling, grał bardzo przebojowo. Eksplodował z formą w listopadzie, kiedy to załatwił Górnika Zabrze, Cracovię czy Lechię Gdańsk. Zimą wiele klubów starało się o skrzydłowego. Przystało na transferze do MLS za 2,3 mln dolarów (ok. 2 mln euro) plus bonusy. Początek Capity w San Jose Earthquakes był trudny, ale nareszcie się przełamał. […]