Reprezentacja Polski – niestety – nie zakwalifikowała się na mistrzostwa świata. Nie oznacza to jednak, że szeroko pojęty polski futbol nie będzie miał swoich przedstawicieli na tej imprezie. Jednym z nich jest trener Motoru Lublin, który poza pracą w Ekstraklasie, współpracuje ze sztabem szkoleniowym Bośni i Hercegowiny.
Tych, którzy liczyli na nazwisko Mateusza Stolarskiego, musimy w tym miejscu rozczarować, bo chodzi „tylko” o jego asystenta. Rasmus Jansson – o nim właśnie mowa – po zakończeniu sezonu w Ekstraklasie klubowy dres Motoru zamieni w strój… reprezentacji Bośni i Hercegowiny, która po sensacyjnym wyeliminowaniu Włochów w finale baraży zagra na mistrzostwach świata.
W ukatrupieniu marzeń Squadra Azzurra o występie na mundialu maczał palce właśnie Jansson, który nieprzerwanie od dwóch lat pełni funkcję analityka w sztabie Sergeja Barbareza. Bośniacy pokonali Italię po konkursie rzutów karnych. Jak się okazuje – nieprzypadkowo.
– Zapoznaliśmy się z potencjalnymi strzelcami drużyn przeciwnych oraz zachowaniem bramkarzy w sytuacjach rzutów karnych i na tej podstawie przygotowaliśmy materiały szkoleniowe – wyjaśnił 29-latek w wywiadzie dla fińskiej stacji Yle.
🇧🇦 Rasmus Jansson z awansem na mistrzostwa świata!
Asystent trenera Mateusza Stolarskiego pełni rolę analityka w sztabie szkoleniowym Bośni i Hercegowiny, która wczoraj pokonała Włochów i awansowała na tegoroczny mundial! ✊
Gratulacje! 👏 pic.twitter.com/TRoFfMaJBE
— Motor Lublin (@MotorLublin) April 1, 2026
Trener Motoru pojedzie na mundial! Co ugotuje Dżeko i spółce?
Fin łączy pracę analityka w Bośni z asystenturą w Motorze, gdzie trafił w marcu 2024 roku z młodzieżowych drużyn Miedzi Legnica. W przeszłości 29-latek współpracował m.in. z Pafos oraz był członkiem sztabu szkoleniowego chorwackiego NK Novigrad, a także różnych klubów niższego szczebla z Finlandii.
– W Polsce mój opis stanowiska jest trochę inny, ale oczywiście są podobieństwa w obu pracach, które się wzajemnie uzupełniają – podkreślił Jansson. I natychmiast dodał: – Z moim kolegą Jasminem Kolasinacem przyglądamy się, jak przeciwnik gra jako kolektyw i jak poszczególne jego jednostki zachowują się na boisku. Dostarczamy materiały trenerom, a oni zawodnikom”.
Trenerka, co ciekawe, nie jest jednak jedynym zajęciem Janssona. Ten jawi się bowiem jako człowiek orkiestra. Poza licencją UEFA, Fin jest z wykształcenia… kucharzem, co – jak sam zaznacza – pomaga mu na co dzień w pracy.
– Nauczyłem się wielu rzeczy związanych z moim obecnym zawodem w kuchni restauracyjnej. Zazwyczaj są one zorganizowane o wiele lepiej niż jakakolwiek drużyna piłkarska – stwierdził pół żartem, pół serio.
Ciekawe, co Bośnia z Janssonem na pokładzie ugotuje w trakcie mundialu. Edin Dżeko i spółka trafili do grupy B, w której zmierzą się kolejno z Kanadą, Szwajcarią i Katarem. Zanim to jednak nastąpi, Jansson musi pomóc Stolarskiemu w rozpracowaniu kolejnych przeciwników. W następnym meczu Motor zmierzy się 17 kwietnia na wyjeździe z GKS-em Katowice.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ostatni gwizdek Jacka Magiery. Pożegnanie pełne wdzięczności
- FC Barcelona złożyła kolejną skargę. Oficjalny komunikat klubu
- Messi kupił klub z piątej ligi. Tuż obok Barcelony
Fot. Newspix