Zieliński zadaje ważne pytanie. „Po co jest ten VAR?”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

16 kwietnia 2026, 17:35 • 2 min czytania 13

Reklama
Zieliński zadaje ważne pytanie. „Po co jest ten VAR?”

Jacek Zieliński niedawno wprost przyznawał, że niektórych decyzji arbitrów nie rozumie. Narzekał na pracę sędziego po meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok, a temat powrócił także przy okazji konferencji prasowej przed spotkaniem z Górnikiem Zabrze.

Reklama

W poprzedniej kolejce trener Zieliński miał pretensje o niepodyktowanie rzutu karnego dla Korony za faul Sławomira Abramowicza na Wiktorze Długoszu. – Ja już powiedziałem sędziemu, że my się w tym wszystkim gubimy, głupiejemy, a wy dalej robicie swoje i tyle. Za to dostałem pierwszą żółtą kartkę w tym sezonie – grzmiał. Teraz wrócił do tamtej sprawy w nieco spokojniejszym tonie.

Jacek Zieliński o problemach z sędziowaniem. „To temat rzeka”

– Błędy sędziowskie to temat rzeka. Mówimy o tym od dłuższego czasu. Nie będę się teraz odnosił do pracy sędziego, bo nie od tego jestem, ale dziwi mnie, że w takich dwóch sytuacjach, które były sporne, nie obejrzał tego na VAR-ze. W takim razie po co ten VAR jest? – zastanawia się szkoleniowiec kieleckiego zespołu.

Zieliński wskazuje też na problem niekonsekwencji, który budzi w ostatnim czasie spore emocje. Wszystko przez różną ocenę łudząco podobnych boiskowych zdarzeń i nieczytelne – głównie dla kibiców – wytyczne, którymi kierują się sędziowie.

– Niby proste interpretacje okazują się tymi najtrudniejszymi. Ale nie chcę się do tego odnosić, bo po co ma się to odbić na mnie albo na Koronie – przytacza słowa trenera oficjalna strona Korony Kielce.

Reklama

W tej serii gier Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Pierwszy gwizdek tego meczu wybrzmi w sobotę o 17:30.

CZYTAJ WIĘCEJ O JACKU ZIELIŃSKIM NA WESZŁO:

Fot. Newspix

13 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
0
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
0
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją