„National team ku*** Juesej!”. Grosicki z mocnym przekazem w szatni

Jan Broda

Autor:Jan Broda

15 kwietnia 2026, 08:37 • 3 min czytania 65

Reklama
„National team ku*** Juesej!”. Grosicki z mocnym przekazem w szatni

Kamil Grosicki znów odpalił swoje turbo! Tym razem nie na boisku, ale w szatni. Kapitan Pogoni, niczym prawdziwy lider, samiec alfa i przywódca stada w kilku męskich słowach zmotywował swoich kolegów z drużyny przed meczem z Piastem. Był ogień! Płomienna przemowa rozpaliła Portowców do zwycięstwa 2:0 w Gliwicach. 

Reklama

Pogoń po golach Ulvestada i Mukairu wygrała 2:0 z Piastem i złapała chwilowy oddech w kontekście walki o utrzymanie. Prawdopodobnie nie byłoby tego zwycięstwa, gdyby nie Kamil „Turbo Grosik” Grosicki. I choć na boisku były (?) reprezentant Polski zameldował się dopiero w 69. minucie i zaliczył przez resztę spotkania ledwie 10 kontaktów z piłką, to jednocześnie jego wpływ na postawę Portowców był – nie boimy się używać tych słów – wprost nie do przecenienia. Większy wręcz niż plan taktyczny trenera Thomasberga.

Pewnie zastanawiacie się, skąd to wiemy. Ano stąd, że pochwaliła się tym sama Pogoń, która w mediach społecznościowych opublikowała kulisy meczu z Piastem. Na nagraniu widać jak Grosicki motywuje swoich kolegów z drużyny w szatni. Zresztą, co tu dużo mówić, z jego ust leciały nie słowa, a iskry, które wznieciły ogień w sercach Szczecinian do walki o trzy punkty.

„National team ku*** Juesej!”. Grosicki z mocnym przekazem w szatni

Grosicki, jak na prawdziwego kapitana z krwi i kości przystało, wykazał się bowiem niebagatelnymi zdolnościami przywódczymi. Zamiast wyświechtanych frazesów rzucanych w eter, „Grosik” posłużył się zindywidualizowanym przekazem do każdego z piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego, przypominając po kolei o ich największych sukcesach w karierze.

Specjalnie dla Was przygotowaliśmy zapis tekstowy tej przemowy. Oto jej treść:

Reklama

– „Szalai, jesteś reprezentantem Węgier, grałeś w wielkich klubach. Mukairu, grałeś w Lidze Mistrzów. Juwara, strzeliłeś bramkę na San Siro. Ława, jesteś ku*** wielkim talentem. Przyszłością Pogoni! National team ku*** Juesej (chodzi o Kellyna Acostę – przyp. red). Ulve – ku*** lider! Borges, ku***, Lonczi, Brzytwa, Biegan! Agger, you are very good winger in Danemark, I saw you. Smoła, ku***, Pogoń masz w sercu! Wszyscy! Cały sztab, ku***, trener! Mistrzostwo ku*** w Danii! Mamy ciężki czas, gadają na nas. W całej Polsce śmieją się! Dawać ku*** serce!”. 

Efekt? Piorunujący! Dwóch z nich, tzn. wspomniani Frederik „Ulve – ku*** lider!” Ulvestad oraz Paul „grałeś w Lidze Mistrzów” Mukairu zdobyli gole na wagę zwycięstwa w Gliwicach. WOW! Takiej mowy motywacyjnej powstydziliby się nawet najwięksi coache.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O POGONI SZCZECIN NA WESZŁO:

Fot. Newspix

65 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lech, Legia i całkiem nowy biznes. Mateusz Możdżeń wspomina swoją karierę

Marcin Długosz
12
Lech, Legia i całkiem nowy biznes. Mateusz Możdżeń wspomina swoją karierę