Robert Graf odchodzi z ŁKS-u. Będzie pracował w Chorwacji

Przemysław Michalak

15 kwietnia 2026, 10:58 • 1 min czytania 1

Reklama
Robert Graf odchodzi z ŁKS-u. Będzie pracował w Chorwacji

Potwierdziły się medialne doniesienia. Robert Graf odszedł z ŁKS-u i będzie dyrektorem sportowym Hajduka Split.

Reklama

Całość obowiązków związanych z funkcjonowaniem pionu sportowego w Łodzi przejmie Radosław Mozyrko.

Robert Graf oficjalnie dyrektorem sportowym Hajduka Split

W praktyce on i Graf mogli sobie dotychczas wchodzić w drogę. Mozyrko pracował jako dyrektor sportowy, a Graf był „szefem pionu sportowego i odpowiadał za obszary związane m.in. z funkcjonowaniem pierwszej drużyny oraz szeroko rozumianą strukturą sportową klubu”. Teraz nie będzie wątpliwości, kto ponosi pełnię odpowiedzialności.

Reklama

Odchodzę z poczuciem wdzięczności i szacunku do wszystkich, których tu spotkałem. Jednocześnie głęboko wierzę, że ten sezon zakończy się szczęśliwie dla kibiców oraz całej społeczności ŁKS-u i przyniesie nam wiele powodów do radości – powiedział na odchodne Robert Graf.

Wcześniej pełnił on funkcje dyrektorskie w Rakowie Częstochowa i Warcie Poznań.

Hajduk Split zajmuje drugie miejsce w tabeli chorwackiej ekstraklasy. Traci dziesięć punktów do Dinama Zagrzeb, za to ma aż 18 „oczek” przewagi nad HNK Rijeka.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama