Gwiazda Chelsea wraca do łask. „Czekamy na niego”

Aleksander Rachwał

13 kwietnia 2026, 10:49 • 2 min czytania 0

Reklama
Gwiazda Chelsea wraca do łask. „Czekamy na niego”

Odsunięty od składu z powodów dyscyplinarnych Enzo Fernandez wkrótce powinien wrócić na boisko. Jak poinformował trener Chelsea, Liam Rosenior, kara dla Argentyńczyka dobiegła końca.

Reklama

Fernandez został ukarany w związku ze swoją aktywnością medialną w trakcie ostatniej przerwy reprezentacyjnej. Piłkarz dał do zrozumienia, że w najbliższym czasie może rozważyć odejście z Chelsea, ponadto skrytykował rozstanie z poprzednim szkoleniowcem, Enzo Mareską.

Enzo Fernandez wraca do składu Chelsea. Zakończył swoją karę

– To odejście nas oczywiście bardzo zabolało, bo mieliśmy tożsamość, Enzo dawał nam porządek, niezależnie od tego, że w piłce czasami odnosisz dobre lub złe wyniki. Gdy przychodziło do treningu, czy meczu, Enzo zawsze miał bardzo jasno określoną tożsamość. Jego odejście nas zabolało, szczególnie, że miało miejsce w środku sezonu – mówił Fernandez.

Liam Rosenior zareagował odsuwając Argentyńczka na mecze z Port Vale w Pucharze Anglii i Manchester City w Premier League.

Uważam, że w kwestii naszej kultury i tego, co chcemy zbudować, granica została przekroczona. Więc musieliśmy nałożyć karę – tłumaczył szkoleniowiec.

Reklama

Najwyraźniej w tym czasie piłkarz wszystko przemyślał i zrozumiał swoje zachowanie. Resenior ogłosił bowiem, że w najbliższych meczach ponownie możemy spodziewać się Fernandeza w składzie.

Enzo rozmawiał ze mną, z liderami drużyny i wszystkimi piłkarzami. Nie możemy się doczekać jego powrotu do zespołu – przekazał szkoleniowiec.

Najbliższy mecz Chelsea rozegra w sobotę na własnym stadionie przeciwko Manchesterowi United. The Blues walczą o miejsce dające udział w Lidze Mistrzów – obecnie zajmują szóstą pozycję ze stratą czterech punktów do piątego Liverpoolu. Mają zaledwie jeden punkt przewagi nad siódmym Brentford i ósmym Evertonem.

CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama