Odsunięty od składu z powodów dyscyplinarnych Enzo Fernandez wkrótce powinien wrócić na boisko. Jak poinformował trener Chelsea, Liam Rosenior, kara dla Argentyńczyka dobiegła końca.
Fernandez został ukarany w związku ze swoją aktywnością medialną w trakcie ostatniej przerwy reprezentacyjnej. Piłkarz dał do zrozumienia, że w najbliższym czasie może rozważyć odejście z Chelsea, ponadto skrytykował rozstanie z poprzednim szkoleniowcem, Enzo Mareską.
Enzo Fernandez wraca do składu Chelsea. Zakończył swoją karę
– To odejście nas oczywiście bardzo zabolało, bo mieliśmy tożsamość, Enzo dawał nam porządek, niezależnie od tego, że w piłce czasami odnosisz dobre lub złe wyniki. Gdy przychodziło do treningu, czy meczu, Enzo zawsze miał bardzo jasno określoną tożsamość. Jego odejście nas zabolało, szczególnie, że miało miejsce w środku sezonu – mówił Fernandez.
Liam Rosenior zareagował odsuwając Argentyńczka na mecze z Port Vale w Pucharze Anglii i Manchester City w Premier League.
– Uważam, że w kwestii naszej kultury i tego, co chcemy zbudować, granica została przekroczona. Więc musieliśmy nałożyć karę – tłumaczył szkoleniowiec.
Najwyraźniej w tym czasie piłkarz wszystko przemyślał i zrozumiał swoje zachowanie. Resenior ogłosił bowiem, że w najbliższych meczach ponownie możemy spodziewać się Fernandeza w składzie.
– Enzo rozmawiał ze mną, z liderami drużyny i wszystkimi piłkarzami. Nie możemy się doczekać jego powrotu do zespołu – przekazał szkoleniowiec.
Najbliższy mecz Chelsea rozegra w sobotę na własnym stadionie przeciwko Manchesterowi United. The Blues walczą o miejsce dające udział w Lidze Mistrzów – obecnie zajmują szóstą pozycję ze stratą czterech punktów do piątego Liverpoolu. Mają zaledwie jeden punkt przewagi nad siódmym Brentford i ósmym Evertonem.
CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:
- Ważne zwycięstwo Porto. Pietuszewski wściekł się na rywala
- Fajerwerki w Serie A! Siedem goli w meczu, Inter bliżej tytułu
- Jack Wilshere triumfuje. To jego pierwsze trofeum w karierze trenerskiej
Fot. Newspix