Manchester City prezentuje dobrą formę na finiszu sezonu. The Citizens odpadli co prawda z Ligi Mistrzów, ale na krajowym podwórku radzą sobie znakomicie. Po wygranej z Chelsea w hicie 32. kolejki Premier League Pep Guardiola wskazał zaskakujący klucz do ostatniej znakomitej dyspozycji The Citizens.
Zawodnicy Guardioli rozbili The Blues na ich stadionie aż 3:0. Mając o jedno spotkanie rozegrane mniej, na sześć kolejek przed końcem sezonu City traci do prowadzącego Arsenalu sześć punktów.
Pep Guardiola o powodach dobrej formy City: Chodzi o słońce
Ekipa z Manchesteru ma też w perspektywie bezpośrednie starcie z Kanonierami na własnym stadionie w najbliższą niedzielę. Trzy tygodnie temu, w finale EFL Cup, górą był Manchester City, który ograł zespół Mikela Artety 2:0.
Będąc w znakomitym humorze po wysokiej wygranej z Chelsea, Guardiola żartował na konferencji prasowej, że powodem świetnej formy jego drużyny w lidze jest… pogoda.
– Chodzi o słońce. Nie żartuję. W Manchesterze prawie nigdy nie ma słońca. Gdybyśmy mieli słońce w listopadzie, bylibyśmy mistrzem Anglii już w styczniu. Serio, chodzi o słońce. Nastrój jest lepszy, czuć to w końcówce sezonu – mówił Hiszpan.
Choć, rzecz jasna, pogoda to nie wszystko.
– To mentalność w tej grupie zawodników. Za sukcesem piłkarzy stoi hierarchia, dyrektorzy sportowi, klub, którzy dają mi do dyspozycji zawodników o niesamowitej mentalności, bardzo konkurencyjnych. To klucz do sukcesu – wyjaśnił Guardiola.
CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:
- Ważne zwycięstwo Porto. Pietuszewski wściekł się na rywala
- Fajerwerki w Serie A! Siedem goli w meczu, Inter bliżej tytułu
- Jack Wilshere triumfuje. To jego pierwsze trofeum w karierze trenerskiej
Fot. Newspix