Najdroższy piłkarz Wieczystej nadal nie jest uprawniony do gry

Przemysław Michalak

07 kwietnia 2026, 10:13 • 2 min czytania 5

Reklama
Najdroższy piłkarz Wieczystej nadal nie jest uprawniony do gry

Nie tylko Widzew Łódź ma problemy formalne ze swoim najdroższym piłkarzem. To samo dotyczy Wieczystej Kraków.

Reklama

Kosztujący 5,5 mln euro Osman Bukari u Aleksandara Vukovicia nie wystąpił jeszcze ani razu, a obecnie nawet nie ma na to szansy, bo piłkarz przebywa w Nigerii i załatwia sprawy wizowe. Kwestie papierkowe blokują także najdroższy nabytek Wieczystej.

Problemy formalne najdroższego piłkarza Wieczystej

Zimą do pierwszoligowca przyszedł stoper Aleksandar Djermanović z OFK Belgrad. Jesienią rozegrał 18 meczów w serbskiej ekstraklasie, na papierze wyglądał ciekawie. Krakowianie zapłacili za niego 600 tys. euro, bijąc swój rekord transferowy. 

Problem w tym, że Kazimierz Moskal wciąż nie może go brać pod uwagę przy ustalaniu składu. Jak informuje „Przegląd Sportowy”, Djermanović jako piłkarz spoza Unii Europejskiej ma wydłużoną ścieżkę formalną, by zostać uprawnionym do gry w Polsce i nadal nie udało się jej przejść.

Oznacza to, że Serb od dwóch miesięcy tylko trenuje. Nie ma nawet możliwości, żeby ogrywać go w czwartoligowych rezerwach.

Reklama

A porządny obrońca na pewno by się przydał, bo ekipa Kazimierza Moskala traci sporo goli. W ostatnich pięciu kolejkach wywalczyła zaledwie cztery punkty i coraz więcej mówi się o tym, że posada obecnego trenera jest zagrożona.

Wieczysta wypadła już poza strefę barażową o awans do Ekstraklasy i aktualnie zajmuje dopiero ósme miejsce w tabeli Betclic 1. Ligi.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama