Iga Świątek wyprzedziła Huberta Hurkacza i jako pierwsza znalazła nowego trenera. Wcześniej zwolnili swoich dotychczasowych dosłownie dzień po dniu. Następcą Wima Fissette’a został Francisco Roig, który przez wiele lat współpracował z Rafą Nadalem, spędzając w jego boksie dobre 17 lat.
Wybór akurat człowieka, który doskonale zna Rafę Nadala jest nieprzypadkowy. W końcu da się zauważyć podobieństwa w stylu gry Polki i Hiszpana. Łączy ich na pewno to, że uwielbiają francuskie korty Rolanda Garrosa i na mączce czują się najlepiej. Choć w przypadku Hiszpana należy powiedzieć już w czasie przeszłym, że czuł. Niedziwne więc, że Rafa polecał z całego serca swojego współpracownika.
Iga Świątek wita Hiszpana w zespole
„Witamy w zespole, Francisco. Jesteśmy bardzo podekscytowani nowym rozdziałem” – napisała Polka na Instagramie i podzieliła się zdjęciem. Odkąd Iga weszła na stałe do seniorskiego tenisa (czyli w 2019 roku) miała do tej pory trzech trenerów. Ten jest jej czwartym. Zawsze zmieniała ich w momentach, gdy czuła taką potrzebę. Piotr Sierzputowski doprowadził ją do zwycięstwa w Roland Garros, potem był Tomasz Wiktorowski i ugruntowanie pozycji, a następnie Wim Fissette i wygrana na Wimbledonie.
Już wcześniej L’Equipe donosiło, że Hiszpan zdecydował się na współpracę z Polką i po niecałym miesiącu zrezygnował z prowadzenia francuskiego tenisisty Giovanniego Mpetshi Perricarda, który ma spory potencjał, ale na razie sklasyfikowany jest poza czołową 50 rankingu ATP. Na początku marca przegrał on w Indian Welles z Kamilem Majchrzakiem. Te doniesienia francuskiego dziennika się potwierdziły.

Skąd one napłynęły? Otóż Iga trenowała w akademii Rafy Nadala powstałej w 2016 roku na Majorce, gdzie warunki do przygotowania do gry na mączce są doskonałe. To był trop. Kiepska forma i chęć przygotowania do ważnych turniejów sprawiła, że zrezygnowała z meczu Polski z Ukrainą w ramach Billie Jean King Cup w Gliwicach.
Roig współpracował na przykład z Emmą Raducianu, ale Brytyjka – w próbie odbudowania tego, co zaprezentowała kiedyś na US Open, sensacyjnie go wygrywając – trenerów zmienia częściej niż niektórzy bieliznę. Jego rola potrwała raptem pół roku. Współpracował również z Matteo Berrettinim.
Iga Świątek jest świeżo po sensacyjnej porażce z Magdą Linette w Miami. Wcześniej w swoim pierwszym meczu na jakimkolwiek turnieju odpadła… w 2021 roku i od tej pory zawsze pokonywała przynajmniej pierwszą rywalkę. 13 kwietnia dostanie możliwość rehabilitacji po tym kiepskim występie na turnieju WTA 500 w Stuttgarcie, a pod koniec kwietnia na WTA 1000 w Madrycie.
W niedawno opublikowanym rankingu Świątek spadła na czwarte miejsce w klasyfikacji WTA i jest to jej drugi spadek z rzędu. Wielkoszlemowe Australian Open oraz WTA Indian Welles 1000 zakończyła w tym sezonie na etapie ćwierćfinału. Jeszcze ani razu nie przebrnęła tego etapu, początki 2026 roku są dla niej bardzo trudne, a mamy już kwiecień.
CZYTAJ WIĘCEJ O IDZE ŚWIĄTEK NA WESZŁO:
- Świątek zrezygnowała. Nie zagra w Gliwicach z Ukrainą
- W poszukiwaniu utraconej klasy. I kilku innych rzeczy [KOMENTARZ]
- Była menedżerka Świątek zabrała głos. „To nie przystoi”
Fot. Newspix