Trwająca w nieskończoność telenowela pt. „Prywatyzacja Górnika Zabrze” zdaje się wreszcie dobiegać końca. Lukas Podolski jest bliski przejęcia większościowego pakietu akcji z rąk miasta. – Wszystko idzie w dobrym kierunku – stwierdził optymistycznie mistrz świata, wtórując prezydentowi Zabrza, Kamilowi Żbikowskiemu.
Wszystko wskazuje na to, że długo wyczekiwana prywatyzacja Górnika lada moment w końcu się stanie się faktem. Niemniej, uwierzymy dopiero, jak przeczytamy oficjalny komunikat w tej sprawie. Najnowsza historia Zabrza uczy nas bowiem, że niczego nigdy nie można być pewnym na sto procent, zanim wypowiedziane słowa nie zostaną zamienione w konkretne czyny.
Dość – nomen omen – powiedzieć, że sprzedaż Górnika obiecywało już czterech prezydentów Zabrza na przestrzeni ledwie trzech lat. Po Małgorzacie Mańce-Szulik mówiły o tym kolejno Ewa Weber i Agnieszka Rupniewska. Największe szanse na dotrzymanie nieustannie przedłużającej się obietnicy ma obecna głowa miasta, Kamil Żbikowski.
Kalendarium: Jak Zabrze (nie) sprzedaje Górnika…
Górnik Zabrze. Podolski w końcu przejmie klub? „Wszystko idzie w dobrym kierunku”
Jedynym inwestorem, który pozostał na placu boju, jest należąca do Lukasa Podolskiego spółka LP Holding GmbH. Piłkarz Górnika jest już zresztą współwłaścicielem klubu, bo w grudniu przejął od firmy Allianz 8,3 procent akcji, stając się drugim największym udziałowcem. Podolski nie zamierza jednak na tym poprzestawać i chce pełni władzy w Górniku. Dawał natomiast wyraz swojego zniecierpliwienia wobec przedłużającego się procesu. Jeszcze pod koniec stycznia pisał tak:
Po kolejnym spotkaniu prywatyzacyjnym mam znowu wrażenie, że to zmierza donikąd. Bardzo bym chciał, żeby termin lutowy był realny, ale wątpię…
— Lukas-Podolski.com (@Podolski10) January 22, 2026
Teraz jednak nastąpił mały przełom i pojawiło się światełko w tunelu.
– Za nami kolejne spotkanie. Najważniejsza informacja jest taka, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Obie strony chcą happy endu, ale musimy to zrobić porządnie! Mam nadzieję, że do końca kwietnia będziemy mogli wrócić do Was z dobrymi informacjami… – napisał Podolski w mediach społecznościowych po rozmowie z prezydentem Zabrza.
Za nami kolejne spotkanie. Najważniejsza informacja jest taka, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Obie strony chcą happy endu, ale musimy to zrobić porządnie! Mam nadzieję, że do końca kwietnia będziemy mogli wrócić do Was z dobrymi informacjami… pic.twitter.com/f1oJJvQuUi
— Lukas-Podolski.com (@Podolski10) March 24, 2026
Słowa Podolskiego pokrywają się z zapowiedziami Żbikowskiego, który zapytany kilka dni temu na Facebooku o proces prywatyzacji Górnika, odpowiedział krótko, ale konkretnie. – Robi się. Umowy już na ukończeniu. Powinniśmy zamknąć temat w ciągu najbliższych 3 tygodni.
Cóż, uwierzymy, jak zobaczymy. Przy okazji sprzedaży Górnika nasłuchaliśmy się już wielu deklaracji, które koniec końców okazywały się nie mieć pokrycia w rzeczywistości. Jeszcze w grudniu prezydent miasta twierdził, że prywatyzacja powinna potrwać do końca lutego. Teraz z kolei jest mowa o terminie kwietniowym. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak czekać i obserwować.
CZYTAJ WIĘCEJ O GÓRNIKU NA WESZŁO:
- Podolski ukarany za brutalny faul! Szybko na boisko nie wróci
- Piłkarz Górnika Zabrze celuje w rekord. „Daj Boże”
- Górnik Zabrze pozyskał… mistrza Polski w skoku wzwyż
Fot. Newspix