Marin Karamarko miał być następcą sprzedanego zimą do Hellasu Werona Andrias Edmundsson. No właśnie, miał, bo przez najbliższe kilka miesięcy Chorwat nim nie zostanie. Stoper Wisły Płock nabawił się poważnego urazu więzadła.
Nie tak w Płocku wyobrażali sobie rundę wiosenną. Nafciarze zimowali jako lider Ekstraklasy, jednak po wznowieniu rozgrywek podopieczni Mariusza Misiury wyraźnie obniżyli loty i obrali kurs na powtórkę z sezonu 2022/23, kiedy to początkowo też byli rewelacją jesieni, by ostatecznie… spaść z ligi. Więcej o tamtym niewątpliwie historycznym „wyczynie” przeczytacie TUTAJ.
Od lidera do spadku? Historia rozkładu Wisły Płock
Wisła Płock ma kolejny problem. Marin Karamarko kontuzjowany
Na razie na rychłą degradację się nie zanosi, choć pesymistycznych sygnałów nie brakuje. Misiura i spółka na inaugurację wiosny pokonali wprawdzie Raków, by następnie ponieść pięć porażek z rzędu, z czego cztery z nich do zera. Płocczanie przerwali czarną passę dopiero w ostatniej kolejce z Cracovią. Zwycięstwo 2:1 nad Pasami odnieśli pod nieobecność Marina Karamarki.
– To jemu dedykujemy to zwycięstwo, bo Marin najprawdopodobniej zerwał więzadła krzyżowe wczoraj na treningu. To smutna wiadomość. Jeszcze potwierdzimy to na początku tygodnia, ale patrząc na takie pierwsze momenty, to wyglądało nie za ciekawie. Trzymamy kciuki za Marina i te trzy punkty też dedykujemy jemu – przekazał po meczu Misiura.
Na nieszczęście dla Nafciarzy, potwierdził się czarny scenariusz.
🚑 W trakcie piątkowego treningu przed wyjazdowym meczem z Cracovią Marin Karamarko doznał kontuzji eliminującej go z gry do końca sezonu 2025/2026. Marin, szybkiego powrotu do zdrowia! ✊
📎 https://t.co/f788wIUNQG pic.twitter.com/FIuZ5xqY2U
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) March 17, 2026
– W czasie piątkowego treningu chorwacki środkowy obrońca doznał kontuzji, po której nie był w stanie kontynuować zajęć. Po wykonaniu rezonansu u naszego zawodnika zdiagnozowano uszkodzenie więzadła pobocznego przyśrodkowego (MCL) – czytamy w komunikacie na temat stanu zdrowia Chorwata.
I choć w oświadczeniu zaznaczono, że „wciąż trwa diagnostyka, mająca na celu ustalenie długości przerwy w treningach”, to jednocześnie nie ulega wątpliwości, że Karamarko nie zdąży się wyleczyć się do maja, co oznacza dla niego koniec sezonu.
Dla Misiury jego kontuzja to spory problem. 27-letni stoper trafił do Wisły w lutym z bośniackiego Zeljeznicara Sarajewo w zastępstwie za sprzedanego do Hellasu Werona dotychczasowego lidera defensywy Płocczan, Andriasa Edmundssona. Ten we Włoszech radzi sobie świetnie, bo wystąpił we wszystkich meczach w Serie A od dechy do dechy. Tego samego nie można jednak powiedzieć o Karamarce. W barwach Nafciarzy zdołał rozegrać ledwie trzy mecze i prędko nie poprawi swojego dorobku.
- Oficjalnie: Skorupski nie zagra w barażach. Czeka go dłuższa przerwa
- Trener rewelacji Betclic 1. Ligi otrzymał nowy kontrakt
- Imponujące liczby Nowaka. Polak w europejskiej czołówce
Fot. Newspix