Kosowski: Mam nadzieję, że nie zobaczymy już Feio w Ekstraklasie

Przemysław Michalak

16 marca 2026, 11:06 • 2 min czytania 9

Reklama
Kosowski: Mam nadzieję, że nie zobaczymy już Feio w Ekstraklasie

Goncalo Feio w atmosferze – a jakże – skandalu niedawno pożegnał się z Radomiakiem Radom. Portugalski trener w każdym kolejnym klubie prędzej czy później miał jakiś problem z kontrolowaniem emocji i ludźmi, którzy z nim pracowali. 

Tak było w Legii Warszawa, Wiśle Kraków, Rakowie Częstochowa, Motorze Lublin, francuskim Dunkerque i teraz w Radomiaku. Nie ma mowy o przypadku.

Kosowski nie chce już Goncalo Feio w polskiej piłce

Kamil Kosowski w felietonie dla „Przeglądu Sportowego” wyraża nadzieję, że był to ostatni rozdział Feio jeśli chodzi o poważną pracę w polskiej piłce.

„To już nie pierwszy raz. To kolejny klub, w którym pojawiły się problemy z Portugalczykiem. Chcę podkreślić jasno: nie wiem, kto na tym ostatnim etapie zawinił najbardziej, kto podpalił lont, ale jeżeli którykolwiek klub w Polsce będzie interesował się nazwiskiem Feio, którykolwiek z nich będzie chciał go po tych wszystkich sytuacjach zatrudnić i dać mu pracę np. w Ekstraklasie, to będzie dobitnie pokazywało, jacy jesteśmy słabi” – pisze ekspert Canal+ Sport.

Reklama

„Nie znajduję innych wytłumaczeń. Jeśli ktoś chce cały czas mieć wewnątrz klubu napiętą sytuację, najwyraźniej nie chce dla niego dobrze” – podkreśla Kosowski.

Goncalo Feio odszedł z Radomiaka po tym, gdy po meczu z GKS-em Katowice wdał się w przepychankę z radnym Dariuszem Wójcikiem. Szkoleniowiec oskarżył radnego o uderzenie w twarz. Wójcik bronił się, że Feio go wcześniej obrażał, a on jedynie odruchowo zasłonił się ręką i musnął twarz Feio. Finalnie strony doszły do ugody i już nie komentują sprawy.

CZYTAJ WIĘCEJ O GONCALO FEIO:

Fot. Newspix

9 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Gwiazdy Realu wracają do zdrowia. Kadra na rewanż z City

Braian Wilma
0
Gwiazdy Realu wracają do zdrowia. Kadra na rewanż z City

Ekstraklasa