Bartosz Kapustka nie pojawił się na murawie w piątkowym meczu Legii Warszawa z Radomiakiem Radom. Marek Papszun przyznał na pomeczowej konferencji prasowej, że uraz pomocnika Wojskowych może poskutkować dłuższą przerwą w treningach.
To zmartwienie dla Jana Urbana, który – mimo kiepskiej formy Legii i samego Kapustki w rundzie jesiennej – stawiał na 29-latka w reprezentacji Polski. Kapustka za jego kadencji zdążył zaliczyć aż sześć występów w narodowych barwach, w tym pięć o punkty.
Bartosz Kapustka kontuzjowany. Marek Papszun nie miał dobrych wieści
– W końcówce sezonu tacy zawodnicy, doświadczeni, ważni, będą istotni. Bartosz Kapustka doznał urazu na treningu przedmeczowym, to może być niestety dłuższa przerwa – powiedział Papszun na konferencji prasowej po meczu z Radomiakiem Radom.
Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
Trener Wojskowych nie był jednak w stanie podzielić się z dziennikarzami bardziej szczegółową wiedzą na temat stanu zdrowia Kapustki.
– Trudno powiedzieć, jak długa czeka go przerwa, nie chcę powiedzieć bez pełnej diagnozy lekarskiej – przyznał Papszun.
Kapustka rozegrał w bieżącym sezonie 35 meczów dla Legii we wszystkich rozgrywkach. Zdobył cztery gole i zaliczył siedem asyst.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Człap, człap do utrzymania. Radomiak – Legia na remis
- Papszun o Urbańskim: Jeśli chce wrócić na swój poziom, musi ciężko pracować
- Snajper Legii uderzył w stan murawy. „Liga powinna coś z tym zrobić”
fot. NewsPix.pl