Puszcza maszeruje w górę tabeli. Pod walec wpadł wicelider

Mikołaj Duda

13 marca 2026, 22:03 • 3 min czytania 3

Reklama
Puszcza maszeruje w górę tabeli. Pod walec wpadł wicelider

Puszcza Niepołomice jest liderem tabeli 1. Ligi, biorąc pod uwagę zmagania tylko w tym roku. Zespół Tomasza Tułacza idzie jak burza i wygrał już piąte spotkanie po przerwie zimowej i realnie zaczyna zgłaszać swój akces do walki o awans do Ekstraklasy. Tym razem dzielne Żubry okazały się zbyt wymagającym rywalem dla wicelidera, Chrobrego Głogów.

Zarówno Puszcza, jak i Chrobry, to czołowe drużyny na zapleczu Ekstraklasy w tym roku. To powodowało, że niezwykle ciekawie zapowiadało się spotkanie tych zespołów. Lepsi w Głogowie okazali się goście, a zadecydował gol w doliczonym czasie gry najnowszego nabytku Żubrów. Na listę strzelców wpisał się także błyszczący formą Kosei Iwao.

Puszcza błyszczy formą po przerwie zimowej. Miała walczyć o utrzymanie, a włączyła się do wyścigu o Ekstraklasę

Puszcza po spadku z Ekstraklasy miała problem, by odnaleźć się na jej zapleczu. Po rundzie jesiennej realnie była rozpatrywana jako jeden z kandydatów do spadku na niższy szczebel rozgrywkowy. Nad strefą spadkową miała tylko sześć punktów przewagi, a przez całą jesień wygrała ledwie trzy spotkania. Na wiosnę wygląda to już kompletnie inaczej. Sposób na ekipę Tomasza Tułacza znalazła tylko Wieczysta. Poza tym Żubry zainkasowały komplet punktów w starciach z:

  • Górnikiem Łęczna 2:1,
  • Stalą Rzeszów 4:1,
  • GKS-em Tychy 2:1,
  • Pogonią Siedlce 3:0.

Teraz do tego grona dołączył Chrobry Głogów. Do objęcia prowadzenia Puszcza w Głogowie wykorzystała to, w czym czuje się najlepiej – długo piłka i zamieszanie w polu karnym. W tych warunkach najlepiej odnalazł się Kosei Iwao, który wpakował piłkę do pustej bramki. Dla pozyskanego latem Japończyka to już szóste ligowe trafienie w tym sezonie, przy czym czwarte po przerwie zimowej.

Reklama

Co ciekawe, Chrobry odpowiedział w ten sam sposób – również długim zagraniem pod bramkę przeciwnika. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego do piłki dopadł Jakub Gric, który pewnym uderzeniem doprowadził do wyrównania. 1:1 utrzymywało się praktycznie do samego końca i można było się spodziewać, że taki wynik utrzyma się do końca meczu. Już w doliczonym czasie goście zadali decydujący cios. Po centrze z rzutu rożnego Norberta Barczaka po raz trzeci po zimowych przenosinach do Polski piłkę do siatki skierował Amarildo Gjoni.

Zespół Tomasza Tułacza, dzięki temu zwycięstwu praktycznie zapewnił sobie utrzymanie i teraz może spoglądać w górę tabeli. Z 34 punktami na koncie zajmuje 12. miejsce, ale do strefy barażów o awans do Ekstraklasy traci ledwie pięć oczek. Prawie połowę swojego dorobku piłkarze z Niepołomic uzbierali po przerwie zimowej. W tym roku żadna z drużyn nie może się im równać.

Reklama

Chrobry, mając siedem punktów więcej od Puszczy jest wiceliderem 1. Ligi.

Chrobry Głogów – Puszcza Niepołomice 1:2 (0:1)

  • 0:1 – Kosei Iwao 41′
  • 1:1 – Jakub Gric 47′
  • 1:2 – Amarildo Gjoni 90+1′

Czytaj więcej o 1. Lidze na Weszło:

Fot. Newspix
3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Papszun o Urbańskim: Jeśli chce wrócić na swój poziom, musi ciężko pracować

Wojciech Piela
2
Papszun o Urbańskim: Jeśli chce wrócić na swój poziom, musi ciężko pracować

Betclic 1. Liga