Widzew Łódź zakończył burzliwe okno transferowe, w trakcie którego wydał ponad 15 mln euro i pozyskał ośmiu piłkarzy. Jednocześnie z klubu odeszło aż dziewięciu zawodników. Teraz trener Igor Jovicević musi już polegać wyłącznie na tym, co ma aktualnie w kadrze.
Ostatnim zimowym nabytkiem jest Steve Kapuadi z Legii Warszawa. Widzew ustanowił rekord Ekstraklasy jeśli chodzi o zakupy między polskimi klubami.
Trener Widzewa zadowolony z przyjścia Kapuadiego
Jovicević nie ukrywa z zadowolenia z przyjścia nowego obrońcy. – Steve ma dużo jakości, jest młody, ale dobrze zna polską ligę i grę pod presją. Daje nam również dużo możliwości taktycznych. To dla nas bardzo ważny zawodnik z odpowiednią charakterystyką i lewą nogą. Na to czekaliśmy – powiedział na konferencji prasowej, cytowany przez widzew.com.
Jego drużynę czeka teraz wyjazdowe starcie z Pogonią Szczecin. – To będzie mecz za sześć punktów. Wszyscy jesteśmy tego świadomi i zrobimy wszystko, żeby wygrać. Musimy pracować nad tym, aby mimo ciśnienia czy dużej presji pokazywać, że dajemy radę – stwierdził trener Łodzian.
Widzew w czwartek rozpoczął krótkie zgrupowanie. – Dwa dni w Opalenicy pozwolą nam przystosować się do naturalnej trawy, chociaż cieszymy się z tego, że murawa na stadionie Pogoni jest lepsza niż w Łodzi – podsumował Jovicević.
Dziesiąta w tabeli Pogoń ma obecnie cztery punkty przewagi nad Widzewem, który wciąż znajduje się w strefie spadkowej.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:
- Leśnodorski o Kapuadim: Sądziłem, że taki transfer będzie niemożliwy
- Powroty do ligi i ofensywa Widzewa. Najciekawsze transfery zimy
- Odkrył prosty sposób na szacunek dla sędziów [ZOBACZ JAK]
- Szef Jagiellonii: Naszym miejscem będzie Liga Mistrzów
Fot. Newspix