Polak ma ofertę z Bundesligi. Milion euro pensji na stole!

Mikołaj Duda

26 lutego 2026, 14:03 • 2 min czytania 7

Polak ma ofertę z Bundesligi. Milion euro pensji na stole!

Jeden z Polaków wkrótce może zaliczyć całkiem ciekawy awans sportowy. Jego wygasający za kilka miesięcy kontrakt spowodował, że znalazł się na celowniku klubu z Bundesligi. Jeśli spełniony zostanie jeden z kluczowych warunków to Werder Brema jest skłonny zaproponować wychowankowi Legii wynagrodzenie na poziomie miliona euro rocznie. 

Reklama

Niemiecki BILD przekazał, że Werder Brema zwrócił się ku Michałowi Karbownikowi, któremu wraz z końcem bieżącego sezonu wygasa kontrakt z Herthą Berlin. 24-latek otrzymał już ofertę od potencjalnego nowego pracodawcy, który obecnie walczy o utrzymanie na poziomie Bundesligi. Jeśli ta sztuka mu się uda, to nowemu lewemu obrońcy może zapewnić pensję na poziomie miliona euro rocznie.

Reklama

Polak może zagrać w Bundeslidze. Warunek jest jeden – utrzymanie

O ile przenosiny Michała Karbownika do Werderu Bremy wydają się całkiem prawdopodobne, o tyle to, czy zagra na poziomie Bundesligi stoi pod znakiem zapytania. To dlatego, że w nowych barwach najszybciej zagra w przyszłym sezonie i wciąż nie jest pewne, czy zespół prowadzony przez Daniela Thioune zdoła się utrzymać na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Po 23 kolejkach zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, jednak do bezpiecznej lokaty – którą zajmuje VFL Wolfsburg z Kamilem Grabarą w składzie – traci ledwie jeden punkt.

Dla Polaka byłoby to pierwsze zderzenie się z Bundesligą. Przez ostatnie lata występował tylko na jej zapleczu. Najpierw rok przebywał na wypożyczeniu w Fortunie Düsseldorf, a od letniego okienka transferowego w 2023 roku jest piłkarzem Herthy Berlin, w której przez pewien czas występował wspólnie z Krzysztofem Piątkiem.

Ranking Weszło lewych obrońców i wahadłowych za 2025 rok. Karbownik znalazł się na podium

Bieżące rozgrywki dla wychowanka warszawskiej Legii zaczęły się dość pechowo, bowiem zagrał w inauguracyjnej kolejce z Schalke, a przez następne kilka tygodni zmagał się z urazem stawu skokowego. Na boisko wrócił po siedmiu spotkaniach pauzy i jak zajął miejsce w podstawowym składzie, tak nie oddaje go aż do teraz. 14 kolejnych występów od pierwszej minuty – znaczna większość do ostatniego gwizdka sędziego – przełożyło się na dwie asysty. Mimo jego dobrych występów szansę Herthy na awans do Bundesligi są bardzo niewielkie.

Łącznie Polak dla klubu ze stolicy Niemiec rozegrał 69 meczów i zaliczył pięć asyst. Wciąż czeka na pierwsze trafienie w tych barwach. Ostatni raz bramkarza rywala pokonał jeszcze jako piłkarz Fortuny Düsseldorf.

Czytaj więcej o polskich wątkach w Bundeslidze na Weszło:

Fot. Newspix
7 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Polecane

Polska skoczkini zawiesiła karierę. Mówi o mobbingu i hejcie

Jakub Radomski
10
Polska skoczkini zawiesiła karierę. Mówi o mobbingu i hejcie
Reklama

Bundesliga

Reklama
Reklama