Legia ma nowy sposób na kryzys. Nietypowe metody

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

20 lutego 2026, 09:23 • 2 min czytania 25

Legia ma nowy sposób na kryzys. Nietypowe metody

Marek Papszun doskonale wie, że jak żaden trener w Ekstraklasie potrzebuje natychmiastowej poprawy wyników swojego zespołu. Legia jest w dołku i od dłuższego czasu nie wygląda na zespół, który mógłby z niego wyjść. Dlatego też szkoleniowiec stołecznego zespołu postawił w tym tygodniu na przygotowanie mentalne.

Reklama

Jak donosi portal legia.net, ekipa z Warszawy w tym tygodniu oprócz klasycznego mikrocyklu treningowego przeszła przez szereg zajęć integracyjnych, mających na celu wzbudzenie w piłkarzach większej pewności siebie.

W środę miał miejsce niestandardowy trening piłkarzy z udziałem przedstawicieli sztuk walki – pisze Marcin Szymczyk.

Reklama

Legia potrzebuje impulsu. Marek Papszun kładzie nacisk na mityczny „mental”

Okazuje się, że w ostatnim czasie sztab Legii postanowił zorganizować piłkarzom cały cykl nieformalnych spotkań i innych działań integracyjnych, które miały zacieśnić więzi w drużynie. Nie zabrakło również pracy z trenerem mentalnym Pawłem Frelikiem.

Efekty tych wszystkich zabiegów, jak zawsze, zweryfikuje boisko. Nie da się ukryć, że Marek Papszun szuka nowych rozwiązań, ale na ten moment trudno powiedzieć, jakie skutki mogą te jego poszukiwania przynieść.

W sobotę Legia zagra u siebie z Wisłą Płock, która wpadła w mały dołek, przegrywając dwa ostatnie spotkania. Nadal jest to jednak ekipa z czołowej trójki Ekstraklasy, a Wojskowi siedzą w strefie spadkowej, gdzie towarzyszą im Bruk-Bet oraz Arka.

CZYTAJ WIĘCEJ O LEGI WARSZAWA NA WESZŁO:

Fot. Newspix

25 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama